reklama

Nasze sprawy...

reklama
Mogę pisać tutaj.
Chodzi o moje finanse.Mam zaległość czynszową,kończy się żarcie,leki i pieluchy i takie tam.Kużwa do dziś fundusz alimentacyjny powinien do dziś przelać mi na konto alimenty,cholera dzwoniłam do nich i stwierdzili,że rada miasta nie dała im jeszcze kasy,a oni nie wiedzą kiedy to nastąpi:szok::szok::szok:A my zwykłe szaraki mamy mieć ryje na kłódki i nie protestować!M kase dostanie najwcześniej za tydzień,ach normalnie szok!!!Udało nam się pożyczyć 300 zł,by troszkę lodówkę zapełnić i do apteki skoczyć.
 
Ja uciekam juz bo dzis piatek i w tym dziwnym miescie pewnie beda korki wrrr jak tylko wroce do domu to dam Wam znac co i jak :)

zeby to wszystko cholera wziela, zlosliwosc rzeczy martwych wrrrrr samochod nie chce mi zapalic musialam odwolac wizyte i wolny termin dopiero 1 lutego, m sie wscieknie bo oczywiscie jak cos sie dzieje z samochodem to zaraz uwaza ze to moja wina...w nocy mamy jechac do PL i jak pojedziemy, nie mam juz sily myslec chce mi sie plakac...
 
Ostatnia edycja:
6 mamo wiem co czujesz bo u mnie to samo, przez te zgubione dokumenty i pieniądze:(( brak kasy na wszystko, a długów tyle ze szok:((( jak bym mogła to wysłałabym ci parę groszy ale sama nie mam:((

Aniołkowa
strasznie mi przykro:(((
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry