reklama

Nasze sprawy...

reklama
bobo Igorowi nic nie było, nigdy, czy to było 6w1 czy pneumokoki czy rota. Chwilkę zajęknął (raz nawet się nie rozpłakał przy wkłuciu:szok:), popłakał, chwilkę go zabawiłam w przychodni grzechotką a w domku nic.... ! zero- jakby nie był szczepiony.

aga nie żeby się wyrywał ale rusza głową i chyba nie jest to przyjemne, on ogólnie jest bardzo rozdrażniony, a to mama mu każe wypić syrop, a to daje mu wodę, a to każę mu jeść,a to woda do noska i tak w kółko - ogólnie oboje mamy dość. Nie polecam ząbkowania powiązanego z przeziębieniem :baffled:

anisiaj wieczorem terapia na ćwiczenie pamięci ???? :cool2:;-)
 
bietka moja tez na wkluciu chwile poplakala i koniec teraz jakby nie byla szczepiona :) wesoltuka grzeczna jak zawsze. tylko ta glowke musze jej pilnowac zeby jej nie odksztalcilo sie. bede jej pieluche dawac zeby mi jej nie okreceala na prawo za duzo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry