reklama

Nasze sprawy...

Hej Wszystkim!! Dzisiaj czekam na tel z urzedu :szok: żeby się umówić na godzinkę na spotkanie.
ANisiaj, super że masz dobre wyniki!A Twój m dociekliwiec:)
Bobo, Julcia chyba dobrze znosi szczepienia?
Miłego dzionka dla każdej!!!I zdrówka dla chorowitków!!!!
 
reklama
dzień dobry:)

dziękuję Wam za wczorajsze kciuki, pomogły :)

aniołkowa, nie domyśla się, a ja już się martwię, bo mamy taką odwilż, że już prawie nie ma śniegu :(



ja mam dzisiaj m do 12 w domu, więc później wskoczę. miłego dnia wszystkim życzę!

ciekawe jak tam Igi na wizycie
 
witam

my już po wizycie, to zwykłe przeziębienie - odetchnęliśmy z ulgą, osłuchowo czysto, tylko gardełko i katar, syropek i woda morska, ewentualnie nasivin soft do noska
nie zmienia to faktu że mam ochotę zabić m ... już nie mam siły biegać i ściągać mu ten katar - moja pani dr poleca jednak katarek do odkurzacza, lepiej wyciągnie -więc jak Igi pójdzie spać wyciągnę sprzęt, póki co zwykłą fridą jadę :-(:baffled: katar u niemowlaka to porażka :-(
oczywiście spadek odporności przez zęby, jednego już widać- pani dr twierdzi że przed nami trudne 2 tyg - do 7 dni powinien pojawić się jeden, a za kolejny tydz drugi - poczekamy zobaczymy to jak wróżenie z kart:baffled:
białą plamkę to ja widzę od 3 m-cy :/
Igorek waży 9810 - w ciągu 2 m-cy przybrał 750 gram , czyli 375 g miesięcznie - pani dr mówi że OK i tak jest na 90 centylu wzrostowo i wagowo:-):-):-) z rozwojem psychoruchowym OK :) od wczoraj udało mu się dwa raza połączyć sylaby ma-ma :) szkoda że przypadkowo i w złości na katar:))))



ciekawe jak bobo po szczepieniu....
 
witam porannie ;)

bietka dobrze ze to tylko przeziebienie, buziali dla Igorka :*

justi tylko zeby pani z urzedu majaca napewno nawal pracy nie zapomniala zadzwonic

anisiaj to kiedy kolejna wizyta ?

marta jak Olis spal dzis dobrze ??

bobo jak Julcia po szczepieniu ??

Ja sie biore za sprzatanie bo jutro mam rano gosci a pozniej jade do gina na wizyte a w sobote m w domu wiec sprzatania nie bedzie bo przy nim sprzatac to jak przy dziecku hehe

MILEGO DNIA :)
 
reklama
dziewczynki moje, m wyprawiony do pracy, oczywiście nie bez rewelacji. do pracy ma na 12, wyjeżdża o 11.45. o 11 poszedł z Nucią, wraca 11.25 mówię mu, że coś mu zapiszczało w telefonie. ten sięga, patrzy i słyszę "o k...wa", po czym wybiega. wraca, bierze torbę, kluczę i co się okazuje? o 11.30 ma spotkanie terapeutyczne, które prowadzi co 2 tyg. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że u niego to norma. Proszę go, żeby przyniósł mi wodę z kuchni, idzie, po chwili słyszę jego "hmmm", znam go już na tyle, że krzyczę "wodę!", a ten "a no tak". Rok temu, moje urodziny, on ma zajęcia do 19, umawiamy się o 19 pod jego szkołą,mamy iść na kolację, dla mnie to godzina w jedną stronę. 19.05 docieram na miejsce, nie ma go więc czekam, czekam, czekam. 19.30 dzwonię do niego, gdzie jest a ten, że już kupuje wino, ale zaraz będzie, pytam go gdzie będzie, a ten "no w domu"...wczoraj, ma wyjść wcześniej z pracy, bo jedziemy do endo, dzwonię do niego, czy już jedzie i znowu "o k..., zapomniałem" ...takich historii mam mnóstwo. Wiem, że to u niego typowe zaburzenia koncentracji, on nie pamięta, bo się nie skupia, pewnie 20 lat temu miałby ADHD i to takie pełnoobjawowe (dlatego np kręcą go dziki w lesie, bo nie czuje lęku, dlatego skacze na bungee, z wycieczki do Denver przywozi głównie zdjęcia z pokręconych lunaparków itp.

Znam go już 10 lat, 8 razem, znam na wylot...ja też jestem nadpobudliwa, może mniej ruchowo, ale koncentracja zerowa, choć nieskromnie powiem, że pamięć mam genialną. No i teraz mając Frania lub Zosię pod sercem, nie spodziewam się, że po rodzicach z takimi układami nerwowym, dziecko będzie mistrzem Zen :) Tylko martwię się o tego mojego męża, że kiedyś zapomni jak się nazywa...specjalnie ma telefon z organizerem, specjalnie dodatkowy organizer na gmailu, chyba na urodziny powinnam mu dać osobistego asystenta, a nie zegarek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry