reklama

Nasze sprawy...

Na pewno...
Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak silne potrafią być dzieci i jaką wolę życia w sobie mają.
Normalnie czytając przypominaja mi się moje przeżycia.Oby tydzień do przodu,oby do przodu....
Każdy zakończony tydzień był dla mnie jak zdobycie Mount Everestu....Pewnie podobnie się czujesz.
To był ogromny sukces i ulga.

Do 14 m pracuje. Wraca i będziemy się zbierać. Chciał jeszcze na cmentarz podjechać. ja wczoraj byłam po kilku miesiącach.
 
reklama
jestem:)

Byliśmy z m na zakupach:)

Justi tak Kubusiowi wczoraj wieczorem przepił się ząbek:)) a tyle co rano mówiłam że się spodziewamy nie długo:)

Gosiu przytulam cię mocno:) trzymaj się kochana:)
 
Dzień dobry dziewczynki!!!
Małgosiu dużo zdrówka i świąt i całej reszty bez bólu!!!

Dziewczynki dziś niestety Karolek jeszcze nie wychodzi,ale zaczął już jeść zupki,bułeczki i więcej pije,może jutro wyjdzie.
A mnie to podwójnie chyba życie po doopie kopie.Karol zdrowieje,za to Franek wczoraj biegunka,i dziś już jedna rzadzizna i jedne wymioty.Jak tak dalej pójdzie,to i on jeszcze dziś w szpitalu wyląduje.Jestem załamana,ryczeć mi się chce!!!

A takie coś Karolek na zajączka dostanie: ULICA SEZAMKOWA - GROVER - PACYNKA - 40CM (3104000385) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry