A u mnie jest na plusie około 11 st,ale popaduje.
Niestety Szymon mimo iż na Bactrim-ie to coś go rozkłada.Rano nie poszedł do szkoly,bo miał mdłości,ale nie wymiotował.Jak jemu przeszło to położył się spać,zmierzyłam jemu temperaturę i ma 37,3.Ręce opadają

!
Mój m też pracuje po 12 godzin,czasami więcej na zewnątrz,ociepla budynki styropianem z rusztowań ruchomych(winda) i kiedy przychodzi do domu to jest padnięty i niekoniecznie skory do rozmowy.Bardziej jest zainteresowany tym by zjeść,zajrzeć w neta i się zdrzemnąć.Ja mu mówię,że też jestem zmęczona a m w odpowiedzi,że przecież ja siedzę sobie w ciepłym i wygodnym domku.Ale ja nie leżę,zapindalam domowo na trzy etaty,jestem praczką,sprzątaczką kucharką ,nianią,krawcową,kierowcą i kochanką wieczorami.Przy dzieciach trzeba mieć oczy dookoła głowy,uwagę na maxa wytężoną,faceci sobie nie zdają sprawy,że kobiety siedzące w domu i ''niby nic nie robiące'' są czasami bardziej zmęczone jak górnik po szychcie!!!
Anisiaj jak ja ciebie rozumiem,solidaryzuję się z Tobą!!!Mój mąż kiedy byłam w ciąży i też leżałam ,to był zdziwiony że narzekam,albo że chcę pogadać,przecież miałam net,radio,telewizję i inne tech nowinki.A jak leżałam w szpitalu to wpadał do mnie jak po ogień,bo on nie lubi szpitali,a ja to co gips???Nie leżałam tam dla własnej przyjemności!!!