reklama

Nasze sprawy...

jestem zrobiłam sobie gorącą herbatę earl grey i siedzę pod kocykiem
maluszek się wierci delikatnie
Wiola ja na chrzestną biorę przyjaciółkę a na chrzestnego m bierze przyjaciela od wieków, do naszej dwójki chrzestnymi jest rodzeństwo m a nioe utrzymujemy kontaktów jak wam pisałam na grupie
 
reklama
Ja już odebrałam Karola z przedszkola,krótki spacerek też zaliczony bo na dłużej to nie da rady,bo głowy urywa.
Podły dziś dzień mam,ale mój Franc mnie rozśmieszył bo rozebrał swoje autko na części pierwsze i tylko mi śrubki przynosił.M przyjdzie do go poskłada z powrotem do kupy.

Jeśli o chodzi o chrzestnych i dzieci,to ja mam tyle,że do Franca wzięłam moją przyjaciółkę i kuzyna m.Jak będę miała jeszcze jedno,to dopiero będzie dylemat kogo wybrać.
 
Ja mam 1 brata i będę chciała jego m też ma jedną siostre i też pewnie będzie chciał ją tylko że onja z nim prawie kontaktów nie utzrymuje jak byli u nas ostatnio to jest w młodszej ciąży troche odemnie ale ona juz czuje ruchy śmiać mi sie chciało bo nie słyszałam żeby w 10 tyg ktozuł ruchy ale może ona jest wyjatkowa:-Doczywiście jak nam sie dzieci urodza to tesciówka z nią będa nam udowadniać że ewelinka będzie miała wszystko lepsze ja tylko myśle o tym żeby przetrwać chrzciny u nich i żeby nie wyszły nam w jednym czasie bo by mnie szlag trafił chyba a później to i tak kontakt sie urwie więc niech sobie na głowie staja:tak: Bietka&&&&&&&:-)
 
Marta-ja wiedziałam że jak będę z taka szaloną kobietą w jednym czasie w ciąży to ona cały czas musi być lepsza żeby samo ego podbudować albo poczucie własniej wartości ja jak zaczne czuć ruchy to będę sie cieszyć ale jeszcze mam troche czasu nie przeskocze pewnych rzeczy ale jak widać ona przeskoczyła:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry