reklama

Nasze sprawy...

Aga oby było już tylko lepiej

A ja niczym właściwie się nie smarowałam bo mi się nie chciało;-)ani w pierwsze ani w drugiej ciąży i nie mam rozstępów..Jest więc chyba tak jak mówi Marta:tak:
Trzeba pić też dużo wody.
 
reklama
witam się i ja...

wczoraj nie miałam już siły wchodzić na BB.

aga
cieszę się, że masz wyniki OK. Pewnie zrobią Ci usg przed wyjściem, więc jeszcze podejrzysz maluszka :-) trzymam kciuki by do środy nic się nie zmieniło i abyście wrócili spokojnie do domku.

anisiaj fajny rocznik :tak::-)

wiolka ja smaruje oliwką bambino jak marta - codziennie przed spaniem :) super sprawa ... bardzo uelastycznia skórę, mój gin mi polecił. Preparatów jest mnóstwo, kto ma zapisane w genach i tak nie uniknie.... :-(

marta sx witajcie juwenalia :-( mam to samo - szału dostaje.... :confused:

bobo miłego dnia na uczelni...

anaber, madlen kompletnie nie znam się na konflikcie serologicznym i nie wiem czy moje słowa coś są warte... mam koleżankę która pierwszą córkę urodziła 7 lat temu... ale podobno przy I ciąży konflikt nie ma znaczenia - bo dają po porodzie coś tam... ( nie wiem, ma zdrową córcię) -teraz ( jest- a w zasadzie była w ciązy :-)) wyszły jej przeciwciała -wysoki poziom- lekarz gin- wysłał ją do hematologa - i hematolog powiedział, że ciąża nie jest zagrożona, dziecko zdrowe i że mogą podać szczepionkę, ale on nie widzi takiej potrzeby... i dziś o 9:20 urodziła drugą zdrową córcię !!!!!!!! zaufała lekarzom i jest szczęśliwa mamą po raz drugi ;-) nie wiem jak ta historia ma się do WAS , ale pomyślałam że może napiszę coś optymistycznego !!!!!
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Kochane!!!Ja też Was nadrobiłam.
Anaber jak już pisałam też mam konflikt z m,a moją grupę krwi ma tylko pierwsza dwójka dzieciaków.Reszta mlodych ma grupę m i są zdrowe na ciele i umyśle:tak:.Nie wiem czy poziom przeciwciał to to samo co odczyn COOMBSA ,ale ja to drugie miałam w ciąży robione.

Dziś mój Szymek miał rocznicę komunii i byliśmy w kościele,robiłam zdjęcia,później postaram się wstawić.
Jest miło i cieplutko i za chwilkę nad jeziorko jedziemy.Mała Franca ma napad szału,bo zdjęłam jemu z nóg buty komunijne Szymka i schowałam do szafy.
 
anaber ty sie nic kochana nie denerwuj..i przepraszam,ze przez to co pisalam,zdenerwowalas sie :zawstydzona/y:,ale swoja droga to masz bardzo nieodpowiedzialnego lekarza,bo przy minusowej grupie krwi,zawsze powinno sie badan czy sa obecne przeciwciala,czy nie ja to mialam na samym poczatku..w kazdej ciazy..i tez po 1szym porodzie dostalam zastrzyk..,ale niestety potem krew i albo tutaj cos spieprzyli ,albo szczepionka na mnie nie podzialala,po drugim porodzie juz mi nie dali,bo niby byl konflikt,wiec sie nie kwalifikuje..a teraz jak to bedzie to dopiero dowiem sie..(a swoja droga,masz ta sama grupe krwi co ja...jest to chyba najgorsza grupa krwi jaka moze miec kobieta-tak powiedzial mi moj gin w pl)
ale dla swietego spokoju zrob badanie na obecnosc przeciwcial,abys byla spokojna..chociaz ja wierze,ze jest wsio dobrze ;-)
bietka dajesz czlwoiekowi nadzieje ;-)
aga dobrze,ze sie odezwalas..i szybkiego powrotu do domciu zycze :tak:
 
madlen ja jestem Tobie wdzięczna kochana ,ze mi oczy otworzyłas na to , jestem ciekawa co on zrobi jak we wtorek zadzwonię do niego z wynikami niekorzystnymi dla mnie. kurcze to od niego powinnam się o takich rzeczach dowiadywac a nie z forum. w końcu niezłą kase bierze za prowadzenie ciąży. wiec łaski nie robi. to ja mam się upominac o skierowanie na badanie. gdybym była alfa i omega to by nie musiał mi ciąży prowadzić bo sama bym sobie poradzila. i nie muszę znac kiedy i jakie badania powinnam robić od tego on jest.
A powiedz mi kochana przy drugie Twojej ciazy kiedy był stwierdzony konflikt?? i dlaczego Ci nic nie dali??
 
przy drugiej ciazy przeciwciala mialam na samym poczatku,pierwsze badanie jakie mi zrobili to juz bylo wiadomo,ze cos jest nie tak,ale powtorzyli tylko nie z krwi,ale ze skrzepu..czemu to nie wiem no i wtedy wyszlo,ze sa obecne przeciwciala(ze jest konflikt) i jakie sa i jakie jest ich miano..
ale ty jesli nie bylas leczona krwia to powinno byc wsio dobrze,bo zastrzyk chroni w kolejnych ciazach.
a nic mi nie dali,bo niby jak juz wystapi konflikt,to nie kwalifikuje sie do zastrzyku...ale ile w tym prawdy,to nie wiem..tak mi mowila gin i w szpitalu,jak lezalam na patologii ciazy...
 
reklama
madlen no włąsnie po porodzie z Igorem dostałam krew dwa takie woreczki Brh- podpisywałam wtedy jakies papierki bo duzo krwi straciłam przy porodzie i miałam anemię
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry