reklama

Nasze sprawy...

Hej jestem już z Wami... mamę odwiozłam, teściowa pojechała pociągiem - wreszcie spokój jak dobrze na prawdę miałam już dosyć jedna przez drugą.
Bietka hi hi my tak zawsze mamy wizyty w tym samym czasie ;-) ja już nie mogę sie doczekać bo kurcze dziś też nie czuje maluszka :no:
 
reklama
Marta-to fajnie chociaż współczuje ci najazdu w jednym czasie mamy i teściowej ważne że przetrwałaś :-) u mnie pada siedze pod kocykiem i pisze na bb jakoś dotrzymam już do wieczroa żeby pójśc spać normalnie bo znowu zdrzemne sie chwilke i później w nocy spać nie będę mogla
 
Wiolka ja też padam, bo wiesz co moja mama spała z nami w pokoju na materacu i ona strasznie chrapie - no jak traktor i my jesteśmy przez dwie noce tak nie wyspani że szok
 
Marta-jak jesteście nie przyzwyczajeni do chrapania to sie nie dziwie mój mąż jak piwko wypije to chrapie i tak mnie to wkurza że mam ochote go złapać i przez okno bakonowe wyrzucić:-D
 
wiolka ja właśnie wstałam , jestem nie do życia ... to chyba taka pogoda... :-(
spać mi się znowu chce...

marta sx
powiem Ci tak, że ja do końca 24-25 tygodnia nie skupiałam się na ruchach... oczywiście czasem miałam napady paniki, ale wtedy okazywało się, że dzidzia jest kręgosłupem przyklejona do brzucha, a kopie "do środka" i tego nie czuć... tak tłumaczył mi lekarz ... on dopiero po 28 tygodniu pytał mnie na wizycie czy czuję ruchy. Kochana nie martw się :)
 
reklama
A gdzie wy sie wszystkie podziałyście? :-)

ja w ogrodzie pracowałam :) na 8 lipca musi być git bo robię urodzinowe przyjęcie w ogrodzie a teść mi gruz na środku ogrodu wysypał .... ehhhh zrobił wysypisko sobie a teraz ja to muszę uprzątnąć ..

Cóż .. byle do spłaty i dać mu te 25 tys i niech piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip stąd razem ze swoim zwierzyńcem .. nie wiem co jego sąsiedzi na Zwycięstwa powiedzą na 200 gołębi , owczarka niemieckiego i kury zwłaszcza na że na 12 piętrze mieszka heheh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry