bobofrutek
Julisiowa mamunia :)
aneczko tam mi przykro
ja pamietam jak moj chomik zachorowal i pojechalismy z nim do weterynarza i tam powiedzieli ze trzeba ja uspac bo beedzie cierpiec i tak wkrotcce zdechnie no i ja wylam i lekarka powiedziala ze ma ktos zostac z chomikiem jak ona bedzie dawac ten decydujacy zastrzyk zeby ja trzymac ja nie bylam w stanie wiec wyszlam zostal moj maz i po chwili wychodzi babka i mi mowi ze juz po wszystkim ze juz dostala zastrzyk i zasnela. jak ja sie wtedy rozwylam no nie moglam dojsc do siebie. mialam zalobe chodzilam jak struta i maz kupil mi nowegoo chomika. tamtego nic nie zastapi no ale ten tez jest slodki hihi
teraz jest u tesciow caly czas i tam sobie mieszka.
Kochana to ciezkie jest jak zwierzaczek umiera no ale jakos trezba sobie dac z tym rade. placz jak Ci to ulge przyniesie
Kochana to ciezkie jest jak zwierzaczek umiera no ale jakos trezba sobie dac z tym rade. placz jak Ci to ulge przyniesie

???
u mnie seks był tydzień temu ale m odkąd jestem w ciąży to woli inne pieszczoty - chyba się boi ale w sumie nawet ja nie mam ochoty...