reklama

Nasze sprawy...

reklama
a my byłyśmy w ogrodzie zjadłyśmy pare malin naszych będziwmy mieć swoje śliwki te żółte i jabłka i malinki jak dojrzeją agrestoporzeczka jeszcze troche i bedzie pyszna:-)du:-)zno u nas jak cholera chyba dziś nas burza nie ominie bo nie ma czym oddychać mąż ma autkrać odebrać w końcu i ciąg dalszy jazdy z zaproszeniami w czwartek wieczór z Nastką do ortopedy omówić operacje Anaber-mam do ciebie pytanie mamy usunąć malej jedynke bo sie jej chwieje i odeslal nas na batorego bo niby tam pod znieczuleniem zrobią ale w między czasie auto sie zepsulo i tak sie odwleklo pomyśleliśmy że gdybyśmy tu na miejscu wyrwali bez znieczulenia tylko by jej zmroził przed wyrwaniem powinno wystarczyć przecież ten ząb sie rusza i nie ma korzeni:baffled: Scoti-super że dziewczynka serdecznie gratuluje:-)
 
Wiolka wiesz co u nas często usuwają zęby mleczne tylko w znieczuleniu miejscowym tzn takim w psikadełku ale to wiesz zalezy od tego jak ten ząb glęboko jeszcze siedzi, ogolnie zeby mleczne też mają nerw fakt mają krótsze korzenie ale to też korzeń który siedzi w tkance i to ma prawo boleć. Nie słyszałam o tym aby sie zamrażało jesli już to znieczulenie powierzchowne w żelu lub aerozolu. Nie wiem jaka jest Nastka czy się nie zrazi. A dleczgo Wasz dentysta nie chce jej znieczulic?? ze względu na chorobę macie przeciwskazania?? bo u nas sa różne znieczulenia i daje się odpowiednie danej osobie?? A jak chodzisz z Nastką na zakładnaie wypełnień to oczyszcza ząb w znieczuleniu czy daje sobie bez??

Do każdego pacjenta podchodzi się indywidualnie i ja wiem,ze u mojego Igora musiałabym dac znieczulenie bo po takim usunięciu na 99% by sie zraził i poźniej miałabym problem,że nie chce siadac na fotel.

A boli Nastkę ten ząbek, ile ma lat?? bo jesli zabek nie jest zniszczony i nie dokucza to może niech jeszcze trochę posiedzi. No chyba ze idzie stała jedynka?? bo domyślalam się ze chodzi o dolną jedynkę??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Anaber-jak chodzimy na wypelnienia to zawsze bez znieczulenia bo nigdy nie chciala i wytrzymywała on powiedział ze niby boi sie jak ona zareaguje na znieczulenie bo jej nie znieczulaliśmy jej a w krk mają zaplecze medyczne i w razie czewgo są ale do krk z nią to jest wyprawa przecież busem znią nie pojade bo jej nie uniose a mąż ma problem żeby zwolnic sie wcześniej z pracy :dry:
 
Mala znowu byla w koszmarnej pozycji, wiec najpierw pani wytrzepala mi brzuchol w kazda strone zrobilam tylko takie oczy :szok::szok: bo jeszcze nikt tak mi nie robil oczywiscie to nic nie pomoglo wiec lezac musialam podciagnac kolana podniesc szanowne dupsko w gore i odstawic taki taniec brzucha ze zadyszki dostalam.... to oczywiscie tez nic nie pomoglo, uparta ta moja coreczka, dopiero jak polozylam sie na boku to pani zmierzyla i sprawdzila to co miala sprawdzic, wszystko wporzadku.

Potem zajrzala miedzy nogi nic nie wystawalo wiec bedzie druga cora, nie poszaleje sobie za bardzo na ciuszkowych zakupach..... M cieszy sie ze juz wie kto mieszka w brzuszku ale troszke sie zalamal ze juz nic do powedzenia nie bedzie mial bo w domu 3 baby:-D
 
reklama
zobacz jak on się mocno rusza i może sama go wyciagnie, aby jej nie stresowac,

ja drugą część zaliczyłam 17 pytań na 20 więc ok :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry