reklama

Nasze sprawy...

reklama
jestem wszystkie okna umyte, sypialnia cała posprzątana :tak: padam ale jeszcze musze troszkę poprasować :baffled:

o to moje dzielo 2012-06-24 20.22.18.jpg i jeszcze to 2012-06-24 20.22.58.jpg :rofl2: tylko w lóżeczku jest torba do szpitala a ochraniacz jeszcze nie wyprasowany :zawstydzona/y:

Marta dostalaś znieczulenie bez adrenaliny, no niestety jest słabsze więc masz prawo czuć. Myślę ,ze takie dawki nie są szkodliwe :happy:

Zmykam prasować ;-)
 
Bobo a przydało sie to co Ci wysłałam?
WIolka no to super Nastka przynajmniej ma spoko dziadka nadrabia za babcie
Anaber pięknie widzę torba spakowana ?a nie mogę dostać z adrenaliną ?
Bietka ja też oglądam mecz

a zapomniałam Wam powiedzieć m wczoraj pierwszy raz poczuł kopnięcie
 
Ostatnia edycja:
Anaber-pięknie ci wyszło:tak::-) Bietka-ja też sie ciesze jedno z głowy to ty kochana będziesz sie na narutowicza wybierała masz już tą położną?:happy2: a gdzie sie Joweg podziewa?dawno jej nie było ciekawe co u nich sychać? Marta-teść w porównaniu do teściowej to wiele razy z malą zostawał nawet jak na wesele gdzieś szliśmy to ją później do niego zawoziliśmy i niczym sie nie przejmował że sobie nie poradzi tylko z nią zostawal a teściowa raz w życiu jeszcze wtedy ją do kuzynek zawiozla niby na kawe a one sie nią zajmowały to super synuś już ma sily sporo jak poczuł
 
Ostatnia edycja:
aj tam pięknie, materiał się pościągał musze to rozprasować :happy2: no torba to już dawno spakowana hehhehee
a w lóżeczku dwa materace nowy i stary bo lezy walizka która kółka odgniata dlatego jeszcze stary zostawiałam.

Marta ja miałam z adrenaliną to zalezy od lekarza. Ogólnie teraz sa bezpieczne znieczulenia zalezy na czym pracuje.
 
WIolka m sam się zdziwił że to tak czuć - w szoku był
Anaber dzięki kochana - to jutro mu powiem ze ma mi dać normalne żeby nie bolało bo mi znów dwa zęby robi koło siebie za jednym znieczuleniem

Ja sie z Wami żegnam już idę troszkę poleżeć bo już zmęczona jestem rano o 6 stej wstaję jadę do dentysty więc nie zajrzę do Was dopiero jak wrócę tak więc słodkich snów i miłego ranka :*
 
Ostatnia edycja:
wiolka tak , ja do narutowicza :-) co do położnej to mam numer telefonu, dzwoniłam do niej, ale problem polega na tym, że ona powiedziała abym zadzwoniła jak będę miała mieć ktg, ale na ktg umówił się ze mną lekarz i on wręcz oburzył się że ja go "nie chcę" i chce się z położną umawiać.... :-D więc nie oddzwaniałam do niej i wiesz co ??? sama nie wiem co mam robić... bo mój lekarz chce być przy porodzie
pewnie skończy się na tym, że dam którejś na dyżurze (tzn nie ja - tylko maż)
nie wiem co mam robić...
myślałam, że mój lekarz nie będzie chciał być przy naturalnym porodzie... i dlatego chciałam położną , a teraz co mam opłacić lekarza i położną ??? :no:

ja też się żegnam - do jutra :)
 
Ostatnia edycja:
Bietka-ja na twoim miejscu opłacilbym tylko lekarza skoro chce być przy porodzie a on prowadził twoją ciąże? bo położna okazać sie może że zaglądnie do ciebie raz i tyle jej będzie jak lekarz będzie chciał być przy tobie a i tak lekarz podejmuje decyzje po co im premie fundować dwójce naraz
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry