• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Anisiaj-to ty rozrywkowa kobietka z wesela na wesele:-D Dzoanka wrócila nasza marta kawalerke wynajęła o Bietce masz info na grupie bo nie wiem czy mam tu pisać także sobie luknij i chyba tyle jak pominęłam coś przepraszam bardzo Anaber ma szał sprzątania ale to na pół z bietką dostaly takiego zapału że sie oderwać nie mogą:tak: A ty jak po weselu jakieś zdjęcia byś nam wkleila jak sie odstrzelilaś?;-)
 
reklama
Jest tutaj ktoś jeszcze? Ja siedzę w robocie i korzystam z chwil spokoju, na razie się nic nie dzieje. Trochę posiedzieliśmy u Teściów, nawet miło było i obiadek pycha (moja Teściowa świetnie gotuje i piecze). A później obejrzeliśmy "Najczarniejszą godzinę", taki sci-fic:-)
Anaber, ślicznie wygląda ten pokoik:tak: Co Ty chcesz od haftu, bardzo ładnie wyszedł.
Wiola, powiem Ci, że dobry catering jest bardzo ważny na weselu.
Hej Anisiaj:-)
 
Dzoanaka ja jeszcze jestem mam nadzieje ze catering sie sprawdzi i wszyscy będą zadowoleni:tak:a ty biedna w pracy na nocce? Mi Nastka usnęła właśnie ją przebrałam i polożyłam i jeszcze kukam ide sie zaraz przekąpać i do spania
 
witaj anisiaj i dzoanko:)
mnie leb boli juz od tego poprawiania. no ale skonczylam i jutro wysylam i amen i modly teraz co by plagiat nie byl :)
w ogole od jakiegos czasu tzn od kilku dni czesto mnie glowa boli :(
 
witaj anisiaj i dzoanko:)
mnie leb boli juz od tego poprawiania. no ale skonczylam i jutro wysylam i amen i modly teraz co by plagiat nie byl :)
w ogole od jakiegos czasu tzn od kilku dni czesto mnie glowa boli :(
Wiesz co, w tym tygodniu było ciśnienie niskie i ta zmienna pogoda wszystkich wykańczała. Ja też chodziłam ja struta, a ciężaróweczki dodatkowo mają jeszcze niskie ciśnienie.
Dzoana-współczuje ci ciężko jest sie przestawić chyba na taki tryb nocny choć to też pewnie kwestia przyzwyczajenia to z niecierpliwością liczysz dni do czwartku;-)urlop ci sie przyda życze wam żebyście go cudownie spędzili i wypoczęli:-)
Wiesz, do nocek nie można się przyzwyczaić. I nieważne ile odeśpisz po pracy zawsze przychodzi godzina 2 czy 3 i głowa leci:-( Ja po nockach często dużo dłużej śpie niż gdy mam dwójki lub jedynki (od 7 do 15,a czasem jeszcze przed pójściem do pracy kładę się ok 17 si kimam do 19.30), a mimo to jestem zmęczona. Organizm wie, że noc to nie jest dobra pora do pracy i nie da się go oszukać.
 
no ja mam niskie wiec moze dlatego mnie ta moje lepetynka boli hihi :) wg mnie powinni zakazac pracy w nocy albo powinno byc dla chetnych :) noc jest od spania a nie od pracy hihi:)

ide spac dziewczynki :)
dobranoc wszystkim i do jutra :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry