• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Kochane jestem na chwilke bratanek cudowny mąż ich teraz pojechał odwieść na pkp a ja wykonczona po Nastki urodzinach tyle sie orobilam ze masakra jeszcze zaniedługo teściowa przyjdzie bo wczoraj ona nie miała ochoty przyjść jak goście byli:wściekła/y:jestem tak wymordowana że jeszcze dotrwać do konca dnia i do spania jak dziś zdąże to wam wieczorem jakieś zdjęcia z urodzin na grupe wrzuce nie mam teraz czasu czytać co napisalyście jak znajde czas to nadrobie miłego dnia
 
reklama
wiolka Ty się tak nie przemęczaj !!!!!

dzoana no ja mam ten sam problem... pracuję (tzn obecnie na L4) jako specjalista ds administracyjnych i kadrowych. Lubię to co robię, bo mam kontakt z ludźmi... ale szanuję i lubię "tych normalnych" pracowników, od managera po prezesa - to już się nie da pogadać :crazy: i ta atmosfera w pracy... ehhhhhhh..... każdy tylko się boi i martwi o własny stołek :crazy:
kompletnie mi to nie odpowiada.... i jeszcze kierownicy wprowadzający atmosferę strachu, po to by pracować, a nie przyjaźnić się w pracy- żenada :confused:

a ja lubię i seks i jedzenie.... obecnie pozostało mi tylko jedzenie :-D
 
Bietka, ja to najchętniej bym spotykała się tylko z tymi ludzmi, których szanuje i lubię. Niestety u mnie w pracy to jest fałsz i każdy każdemu dupę obrabia. Moja bezpośrednia szefowa jest nawet ok, ale ta nad nią to traktuje nas (znaczy się mnie i reszte mojego zespołu) jak śmieci. Czasem to nawet na "dzień dobry" nie odpowie. Juz nie raz dotarło do nas jak sie o nas wyraża, że głupie jesteśmy, że księżniczki itp. A sama to taka "wieśniara", że wstyd się z nią wśród ludzi pokazać, jej teksty są poniżej wszelkiej krytyki, słoma z butów wystaje. Moja wymarzona praca to taka, o której sama decyduję kiedy do niej siadam i ile przy niej spędzam czasu.
Wiola, witaj, czyli jeszcze Ciebie czeka wizyta teściowej? Współczuję:-(
Gosiulek, ja zawsze marzyłam o pisaniu książek, mam bujna wyobraźnie, ale zawsze miałam problem z przelaniem moich myśli na papier:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Gosiulek, może kiedyś spróbuje. Tylko ze mna to jest tak, że nie bardzo wiem jaki gatunek bym chciała wykorzystać. Wiem tylko, że na pewno nie romans:-D
Zmykam na jakis czas poczytać książkę albo zagram w Wiedźmina. Wpadnę później.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam się i ja popołudniowo :tak:

dzis pospaliśmy do 10:40 :szok:jak wstalam to nie wierzylam, ale poźno poszłam spac bo nadrabialam zaleglości z Greys anatomy i w przemeblowanej sypialni strasznie sie kręciłam, a poźniej co chwila cos a to sniadanko, a to obiadek a to ogarnąć trzeba, wszystko dzisiaj w poźniejszych godzinach. I wszystko sama bo m dzisiaj ząbek pobolewa i lekko nie w sosie :no: więc juz w droge nie wchodzę.

Aneczka ale smaka narobilas tym ciastem daj znać z jakiej to firmy bo mi tylko ciasta z paczki wychodza więc może i ja chętnie zrobię.Aneczko a kiedy bedziesz wysylac paczke??

Dzoana wszystko przed Toba :tak:

Ja jutro mam wizyte, wiec m ma dziś bojowe zadanie :-D - depilacja na samą myśl się cieszy bo chyba ma nadzieję,że przy okazji coś mu skapnie:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry