Kochane dziewczynki!!!
Kurczę m zapomniał zapłacić za neta i nam odcięli,łączność ze światem odzyskam dopiero we wtorek.Teraz korzystam z pożyczonego neta.
Przepraszam nie dam rady Was teraz nadrobić,doczytałam tylko,że dzidziuś
Anisiaj ma się dobrze,że serducho bije jak dzwon-tak trzymać kochana!!!
Ja nie będę testować,ponieważ od wczoraj jest @,no i powoli łapię doła,że jestem stara,brzydka i już więcej CUDU ŻYCIA z m nie stworzymy



!!!
Psychicznie też źle się czuję od wtorku(no teraz jest troszkę lepiej),bo centymetry brakowały a potrąciłabym grupkę młodych ludzi,którzy wtargnęli mi na pasy.Wracałaliśmy całą rodzinką od moich rodziców i ja kierowałam,bo m winka nieco wypił.Było bardzo ciemno i padał deszcz.Kuźwa musiałam mocno odpić kierownicę w prawo by ich nie przejechać,bo byli już na środku pasów a na hamowanie nie było czasu.Dzięki Bogu nic nie jechało sąsiednim pasem bo byłaby czołówka,a ze mnie i mojej rodziny miazga.Już nigdy nie wsiąde do auta jak będzie padał deszcz,bo jeszcze kogoś niechcący zabiję!!!
Za tydzień 18-nastka mojego Michasia,a mi weny brak na cokolwiek.
Brakuje mi ciągłego kontaktu z wami!!!
Przepraszam,że ja tak o sobie!!!
Gorąco Was pozdrawiam!!!