Kaczyński zagrał bardzo agresywnie bo naobiecywał ludziom. Prawda jest taka, że Kaczyński wygrał na wsi a w mieście wygrał Tusk. I nie czarujmy się ale to, że teraz wygrał Kaczyński zawdzięcza temu, że kupił Leppera (obietnicą, która mam nadzieje się nie spełni, a jak sie spełni to będziemy wszyscy w workach na kartofle pomykać) i jego elektorat, czyli ludzi, którzy sa w stanie uwierzyc, ze Lepper jest wcieleniem Boga.