reklama

nasze testowania...

Witam dziewuszki-właśnie wróciłam z badania beta hcg-mąż tak sie przejął rolą ,że zadzwonił do pracy ,że się spużni   ::) ,bo chciał mnie zawieść  autkiem do labolatorium na to badanie abym nie musiała chodzic taki szmat drogi,i nawet przywiózł z powrotem do domku-ale jest przejęty   ::) ;D .Pyta się czy coś juz tam u mnie w brzuszku siedzi a ja mu ciągle powtarzam ,że ma się nie nastawiac ,dopóki test tego i gin nie potwierdzi .O 14 idę odebrac wynik-trzymajcie kochane ,musze sobie znależć jakieś zajęcie do tego czasu aby nie ześwirować  ;D A wzcoraj kupliśmy od kobiety z hodowli ślicznego małego króliczka-baranka to taki z klapnietymi uszkami cudo dosłownie,już wcześniej chciałam kupić córci ,ale mężulek jakoś się opierał,że znowu zdechnie i będzie rozpacz-ale coś ma dzień dobroci i dał się namówić nawet zawiuzł nas do tej hodowli-i ciągle do niego zagląda sam się z niego cieszy jak mały chłopiec-hi hi  ;D ;D ;D ŻYCZE WAM KOBITKI MILEGO DNIA -MAM NADZIEJE,ŻE DLA MNIE BEDZIE CUDNY  ;D ::) ;D
 
reklama
Witam dziewuszki-właśnie wróciłam z badania beta hcg-mąż tak sie przejął rolą ,że zadzwonił do pracy ,że się spużni   ::) ,bo chciał mnie zawieść  autkiem do labolatorium na to badanie abym nie musiała chodzic taki szmat drogi,i nawet przywiózł z powrotem do domku-ale jest przejęty   ::) ;D .Pyta się czy coś juz tam u mnie w brzuszku siedzi a ja mu ciągle powtarzam ,że ma się nie nastawiac ,dopóki test tego i gin nie potwierdzi .O 14 idę odebrac wynik-trzymajcie kochane ,musze sobie znależć jakieś zajęcie do tego czasu aby nie ześwirować  ;D A wzcoraj kupliśmy od kobiety z hodowli ślicznego małego króliczka-baranka to taki z klapnietymi uszkami cudo dosłownie,już wcześniej chciałam kupić córci ,ale mężulek jakoś się opierał,że znowu zdechnie i będzie rozpacz-ale coś ma dzień dobroci i dał się namówić nawet zawiuzł nas do tej hodowli-i ciągle do niego zagląda sam się z niego cieszy jak mały chłopiec-hi hi  ;D ;D ;D ŻYCZE WAM KOBITKI MILEGO DNIA -MAM NADZIEJE,ŻE DLA MNIE BEDZIE CUDNY  ;D ::) ;D
 
Fajnie, ja uwielbiam króliczki, kiedyś miałam dwa, ale w ciąży uczuliłam się i musiałam oddać, niestety... teraz mamy kotka i o dziwo nie mam żadnych objawów alergicznych, a poza tym marzę o piesku...niestety bardzo długo nie ma nas w domu w ciągu dnia, więc nie wchodzi to w grę (szkoda zwierzaka)...
Dobrych wyników Lana!!! napisz koniecznie jak będziesz wiedziała!!!
 
Fajnie, ja uwielbiam króliczki, kiedyś miałam dwa, ale w ciąży uczuliłam się i musiałam oddać, niestety... teraz mamy kotka i o dziwo nie mam żadnych objawów alergicznych, a poza tym marzę o piesku...niestety bardzo długo nie ma nas w domu w ciągu dnia, więc nie wchodzi to w grę (szkoda zwierzaka)...
Dobrych wyników Lana!!! napisz koniecznie jak będziesz wiedziała!!!
 
zebra my też chcieliśmy zakupić pieska ale my często wyjeżdżamy ,oboje pracujemy -i tak jak Ty doszlismy do wniosku ,że szkoda zwierzaka  :(-ale króliczek jest CUDO-brązowo -biało- beżowyi ma takie słodkie plamki na oczkach ,mójmąż stwierdził ,że ma okularki-hi hi ;D
 
zebra my też chcieliśmy zakupić pieska ale my często wyjeżdżamy ,oboje pracujemy -i tak jak Ty doszlismy do wniosku ,że szkoda zwierzaka  :(-ale króliczek jest CUDO-brązowo -biało- beżowyi ma takie słodkie plamki na oczkach ,mójmąż stwierdził ,że ma okularki-hi hi ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry