reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze wizyty u lekarz, USG ...:)

Linka super waga, czyli juz niedługo.

Skrzat mysle ze dociągniemy do konca 35tc, pewnie nie dłużej. Mały sterydy ns płucka dostał 3 tyg temu, jest prawie miesiac większy niz wychodzi z terminu wiec o tyle dobrze.

Diabliczka swietnie ze wszystko w porządku.
Ja wyleczyłam gbs. Przez 10 dni obydwoje braliśmy antybiotyk Biseptol w tabletkach i dopochwowo czopki pimafucin.


Jestem w 35tc, będzie syn[emoji7] tp29.11.2016[emoji4]
 
reklama
W pierwszej ciazy wyszedł mi gbs ujemny. Jakis czas po wyjściu ze szpitala po cc czułam taki dyskomfort. Moj gin dawał mi tabletki na wyrównanie ph. Jak pózniej się okazało w szpitalu złapałam paciorkowca.
Pod koniec tamtego roku jak zdecydowaliśmy sie, ze staramy sie o rodzeństwo dla małego to musiałam powtórzyć przed podejściem do ivf wymaz i wyszedł mi ten paciorkowiec. Lekarz z kliniki przepisał mi takie wlasnie leki. Teraz w szpitalu mi pobierali i mam ujemny.


Jestem w 35tc, będzie syn[emoji7] tp29.11.2016[emoji4]
 
Ja leczyłam gbs ze 3 albo 4x, za każdym razem antybiotykiem, na który niby był wrażliwy, mąż też, ale nie wyleczyłam, tylko stopniowo uodparniał się kolejne antybiotyki. Nie miałam żadnych oznak infekcji i moja ginka stwierdziła, że jestem nosicielem i dużo kobiet tak ma po prostu i nie ma co dłużej mnie męczyć antybiotykami.
Na wymazie też już za którymś tam razem pisali, że trzeba rozważyć nosicielstwo czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnego sformułowania, nie wychodziło to jakieś liczne nigdy.
Na pewno warto spróbować leczyć po ciąży, jeśli ktoś wcześniej tego nie robił, może się uda.
 
No dlatego powiedział mi że to jest ciężkie do wyleczenia i najpierw trzeba dokładne badania porobić a nie tylko ogólny jak teraz...Ale to i tak min za rok jak nie więcej po skończonym kp

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Po wizycie. Szyjka całkowicie zgładzona, główka napiera już na nia mocno. Tak czułam bo ledwo chodzę jakbym kołek miała pomiędzy nogami.
Mam skończony 36 tydzień wiec na porod za wcześnie- ale lekarz sie zbytnio nie przejął, kazał leżeć zeby chociaż skończyć 37. Uważa że mogłam pokręcić cos z terminem misiaczki co jest niemożliwe bo zapisuje wiec może owulacja wcześniejsza, bo dzidzia pawie 3400 wazy co na skończony 36 tydzień to sporo a widać ze porod tuż tuż. Dał zwolnienie do 18 listopada i 7 listopada jak nie urodzę mam przyjść i zapisze mnie na KTG do szpitala. Gbs pobrał na poniedziałek ma być wynik.
 
Do góry