reklama

Nasze zwierzątkowo.

she ,ale kugela zapewne pisze ,że szczeniak powinien być w domu ze sforą czyli z rodziną ,z domownikami .
Szczeniak to dzieciak i tak go należy traktować .Zabrany od matki uczy się świata na nowo i na swój sposób .Od Was teraz zależy czego i w jaki sposób ten szczeniak się nauczy .Teraz Wy jesteście jego matką ,gniazdem i sforą .
Fifi jest cudna !!!!
powodzenia .:tak:

ps. Jak przywiozłam Abrę do domu to pierwsze 3 noce spałam z nią na podłodze ;-):-):-):-) ale ja to wariatka jestem :-D:-D:-D
 
reklama
she zazdroszcze ci ślicznego pieska;) i moim zdaniem Fifi idealnie do niej pasuje;)
Na pewno sprawi wam wiele radości :)


taki mały piesek w garażu?? i w nocy też???? ja bym nie miała serca tak zrobić.Takiego szczeniaczka na pewno trzymała bym w domu.Bo jest malutki i na pewno jeszcze teskni za mama.
 
Ja jestem straszna psiara:) U mnie zawsze były zwierzęta w domu. Najbardziej denerwuje mnie jak ludzie przywiązują psa do buty i tak siedzi dzień i noc bez żadnej swobody ruchu :(
U nas zawsze traktowało się psa jak członka rodziny. Strasznie tęsknie za moim Atosikiem:-(:-(:-(:-(
 
She gratulacje Fifi jest cudowna i to imię jej pasuje.Jeśli ma mieszkać raczej ogrodowo to powinna mieć wstęp do domu np na ganek ,do kuchni bo rozumiem ,że ma to być dzwoneczek i mała gospodyni co zaszczeka jak kto ś się zbliża ale nie można całkowicie psiaka odseparować.Psy to mądre zwierzaki wiedzą co im wolno ale należy być konsekwentnym .Jeśli nie chcesz jej na pokojach bo tam są dywany itp to od razu musi mieć zakaz i nawet jak wam się zachce bo mam dziś kaprys to nie robić tego nie wpuszczać bo to brak konsekwencji ,a psiak nie rozumie dlaczego dziś mógł się wylegiwać na kanapie ,a jutro go wypędzają.Dasz radę .Proszę o dalszy ciąg fotoreportażu jak Fifi rośnie:-):tak::-D
 
dokladnie she - tak jak pisza dziewczyny. Takiego dziecka nie mozna zostawiac samego. Pies to nie kot, on musi miec swoje stado (sfore). W naturze taki piesek sam by nie przezyl, wiec zostawiony przez Was w samotnosci jest w ogromnym stresie - czuje sie w stanie permanentnego zagrozenia zycia :no: Idealnym towarzystwem dla psa jest drugi pies ale moze to byc czlowiek a nawet krowy czy konie. Ale to MUSI byc cos zywego, bo inaczej jej psychika siadzie. Widzialam w schronisku wiele takich psow-kalek, ktore mialy tam swoje "dozywocie", bo byly tak pokaleczone psychicznie, ze nie dalo sie ich oddac do adopcji. Wyobraz sobie: ze 150 psow w schronisku az 130 takich bylo. Przeciez nie chcecie jej skrzywdzic :no: A i sobie narobic klopotu, bo jak ona np. stanie sie nieobliczalnie agresywna to nigdy Wasze dziecko nie bedzie bezpieczne we wlasnym domu :-(Pies sobie poradzi i z chlodem i z glodem i z innymi niedogodnosciami ale nie z samotnoscia :no:
 
Ja się podpisuje rękami i nogami pod postem kugeli.
Kocham psy,w moim rodzinnym domu to nawet wilczur spał w domu-dodam,że to domek z dość dużym ogrodem i przestrzenią do biegania a na podwórku był kojec. Teraz mają labradora i ten pies śpi tylko w łóżku z moją siostrą,bratem lub mamą. A jak jestem w PL to i do mnie czasem w nocy do łózka przychodzi się przytulić :) Jest traktowany jak równoprawny członek rodziny i moim zdaniem z psami tak powinno być.

A she Twoja psina bardzo fajna i Fifi jak najbardziej do niej pasuje :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry