reklama

Nasze zwierzątkowo.

dokladnie, zgadzam sie tu z pieszczoszka :tak: No, moze nie do konca tylko z ta smycza ;-) Mam znajoma, ktora wyprowadza swojego kota na smyczy: kot tej smyczy (rzecz jasna) nienawidzi, cale miasto robi sobie z niej posmiewisko a psy az sie gotuja, zeby tego cudaka na sznurku chapnac :baffled: Raz sie jej kotu udalo szczesliwie uciec, to sciagala nas z psem, zeby nasza go "wykryla". Cha, szybko jej poszlo :-D
 
reklama
pieszczoszko kot jest szczesliwy w miejscu gdzie ma jedzenie i ciepelko. jesli do tego ma spacery i inne atrakcje to ok, jesli nie to nie ma i juz.

zreszta mialabys kota rasowego i puscilabys go? zapewniam, ze nie wrocilby i to nie ze wzgledu na ulice obok..

U nas w miescie strach kupic psa rasowego..kazdego po kolei kradna:(
 
Taaa - weźcie dowolnego kota mojej mamy wyprowadxcie na dwor... To znaczy, zaden sam nie pojdzie, wyniesiony kladzie sie brzuchem na ziemii i w tej pozycji szoruje spowrotem na 2 pietro, jak wypadnie z okna to wdrapuje sie od razu po balkonach i chce do domu spowrotem...

To sa koty od pokolen trzymane w domu, rasowe, więc nie ciagnie ich juz wolność. Kotki nie sa wysterylizowane, rodziły mlode kilka razy. Biała jest "moja", dostala mi sie w podziale majątku, ale zostala u mamy z koleżankami:)
 

Załączniki

  • Jaskinia_Trolla010.jpg
    Jaskinia_Trolla010.jpg
    31 KB · Wyświetleń: 74
Pieszczoszka, to byś tego rasowego już nie zobaczyła z powrotem ;-)
Nie zgodzę się, że tylko kot, który nie zna wychodzenia jest szczęśliwy w domu - jak pisałam - moja kotka początkowo, przez kilka tygodni żyła na dworzu z rodzeństwem - czyli znała "wychodzenie', pomimo tego teraz nie chce wychodzić i już :-) Ale koty/psy jak ludzie - każdy jest inny - jeden kot jest w domu szczęśliwy inny nie,
 
Dziewczyny - moja mama mieszka sama w 3pokojowym mieszkaniu, ma 4 koty. Jeden pokoj jest cały dla kotów - maja tam kocie drzewo, domki na drzewie, polki na ścianach do skakania - taki koci małpi gaj. I co robia te sierściuchy? Do łozka sie pchają, pod kołdre do niej:)
 
hahaha Pieszczoszka no fakt;-)
Flaurka, koty są pod tym względem ( i wieloma innymi) niemożliwe ;-). Najlepiej jak na podłodze leży kawałek reklamówki - no czegoś niestandardowego, kawałek materiału cokolwiek - i kot oczywiście musi się na tym położyć i spać;-) bo ma biedak za mało miejsca w domu ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry