Tak, mylisz sie.
Mam w domu kundla ze schrosnika a w drugim domu Staffika bez rodowodu.
Snobizm? Naprawde poczytaj po co jest RASA i po co jest rodowod. Nie po to hodowcy sidza w tym wszystkim zeby pies kosztowal 2 tys i byl to tylko papierek.
Sledza rodowody, lacza odpowiedniego psa z drugim odpowiednim zeby polaczyc zalety i wady tak zeby wyszedl pies czy kot idealny w swojej rasie.
Nie lacza dziadka z wnuczka, corki z ojcem czy brata z siostra.
Wiesz dlaczego psy i koty rasowe maja opinie, ze choruja?
Bo kupi sobie taki pan pieska na gieldzie za 200zl, rasowego (?!) i piesek zaraz choruje i zdycha...dlaczego? bo suczka rozmnazana jest kilka razy w roku, ma szczeniaki ze swoim bratem czy innym, nie dbaja o nia, spi w piwnicy a szczeniak nie mial rodowodu bo byl ostatni w miocie albo byl slaby albo jeszcze inne gowno... Pseudohodowca jest w stanie nam wcisnac wszystko a my jestesmy hepi bo mamy 'rasowego' pieska za 200zl a rodowod jest nam niepotrzebny bo to snobizm...
RASOWY=RODOWODOWY i chodzi tu o to, ze pies nadaje sie do rozmnazania, jest bez wad charakteru i wygladu tez. Nie laczy sie groznego psa z drugim groznym bo na bank szczeniaki tez beda grozne.
W IE jesli rodzice maja rodowod mozna ich rozmnazac i dzieci tez maja rodowod, wystarczy zarejestrowac, tam pseudohodowca to ktos kto moze wyrobic rodowod za dodatkowa oplata. Nie trzeba wystawiac psow zeby miec rodowod. Dlatego jest tam duzo labradorow wygladajacych jak kundelki, Staffy sa 2 razy wieksze i cala reszta tez...
U nas rodowod maja wszystkie szczeniaki po rodzicach z uprawnieniami hodowlanymi, czyli jesli ma uprawnienia mozna hodowac i wszystko jest robione odpowiedzialnie.
Temat rzeka naprawde.
Za duzo sie naogladalam, nasluchalam i wlos mi sie jezy jak slysze, ze papier to snobizm.
Moja znajoma kupila goldena.. z pseudohodowli, szczeniaki byly trzymane w piwnicy. Nie dala sobie przegadac zeby nie kupowa.. Goldek zdechl po 3 tyg, byl chory na parvo i nosowke. BArdzo to odchorowali..
Drugiego kupila juz z HODOWLI, z papierem, ktory mowi o wszystkim.
Jesli juz pies czy kot w typie rasy (czyli bez rodowodu) to tylko adoptowany, wykastrowany. Jest takich zwierzat mnostwo i na szczescie wszystkie fundacje sterylizuja psa/kota zanim pojdzie do nowego domu. Zeby nie rozmnazac psow nierasowych czyli kundli brzydko mowiac.
kugela blagam Cie! wlasnie wyrazilas opinie o psach nierasowych..... w typie rasy.
Pies z hodowli jest przebadany od stop do glow, dostaniesz wszystkie wyniki badan jego rodzicow, dziadkow i pradziadkow. Psy rasowe moga chorowac na katar a nie mozna powiedziec ze choruja!
Choruja te 'rasowe' kupione za 200zl na targu czy gieldzie..
NAprawde jesli uwazacie ze papier to NIC, to pogadajcie z hodowca, on Wam wszystko wytlumaczy..po co to wszystko.
Nie uwazasz, ze tylko rasowe maja prawo sie rozmnazac? Jedz do schroniska i sama przemysl.. jest tam mnostwo psow wygladajacych na rasowe. A biora sie z takiego wlasnie myslenia.
Moj pies wyglada jak york, znajde drugiego takiego, zarobimy... co z tego, ze pozniej z 'yorkow' wychodzi 2 razy wiekszy pekinczyk..
Poza tym pseuhodowca chce tylko zarobic nie szczepiac psow, nie leczac i tylko rozmnazajac.
Hodowca na psach nie jest w stanie zarobic. Utrzymanie suki i pozniej szczeniakow wyniesie wiecej jak to wszystko warte. Oni to robia dla hobby.
Mama Flaurki nie krzywidzi zwierzat jako tako, ale po co rozmnaza i tworzy kolejne dachowce?