reklama

Nauka nocnikowania

reklama
brawo, brawo:-)

ja już sobie nie wyobrażam przewijania Ami a juz kupy w pampersie...ooooooo nie dziękuję, wystarczy mi czyszczenie nocnika:-p
 
My to chyba nigdy nie wyrosniemy z pieluch na noc :baffled::sorry2: Codziennie rano pampers jest na wylot przesikany :sorry2: A niby sygnalem, ze dziecko mozna powoli klasc bez pieluchy jest suchy pampers po spaniu :sorry2:Kurde, mam nadzieje, ze do lata jakos sie nauczy :-p

A dzisiaj mama mi dzwonila do pracy, ze Sara po spacerze uparla sie, ze nie sciagnie pieluchomajtek i specjalnie zrobila do nich kupe :baffled: Cofa sie w rozwoju czy co? :baffled::-p
 
Sandra- nie martw się, u nas to samo, ciągle pielucha na noc. I tylko wtedy... w dzień już od dawna ospieluchowany...
Dwie nocki testowaliśmy spanie bez pieluchy i nie było tak tragicznie, ale jednak u nas na to ciągle za wcześnie...
 
u nas najśmieszniejsze jest,że mała wogóle nie używała nocnika:-D
zaczęłam ją uczyć jak skończyła 1,5 roku i jakoś jej długo nie przeszkadzaly mokre majtki i kałuża na podłodze, a z kupą to by mogła wtedy pół dnia siedzieć w majtkach
całe lato nic, chociaż jej nie popuszczałam
wkońcu bliska byłam załamania
aż tu na koniec września 2008 niespodzianka, mała bawiła się widerkiem takim małym, palstikowym i nagle do mnie "mama chce siku" ja jej majtki nadół a ona siadła na wiaderko i się wysikała
przez tydzień to był jej kibelek:-D:-D
a później na wc od razu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry