reklama

Niania na godziny/ podczas choroby

  • Starter tematu Starter tematu gosc201251
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Tez sprawdziłam poznan, Szczecin itp to średnio 20zl/godz. Starsze panie marudzą, nie chce im się bawić z dziećmi, męczą się ( oczywiście nie jest to regułą). Moja historia: starsza pani rozmowa no miód malina typowa starsza ciepła osoba no idealna…coś mi nie pasowało przyjeżdżam do domu kilka godz wcześniej a ta śpi w moim łóżku a mój synek przywiązany do wózka siedzi sam…myślałam ze babę uduszę a ta na to ze czego ja chce ona jest zmęczona i ma prawo żeby sie trochę zdrzemnąć a przywiązała go bo już jej raz wypadł. Złapałam ja i grzecznie mówiąc wyprosiłam. Zaś niania ostatnia babka ok 40tki pełna życia, pomysłów na zabawy z dzieckiem i dzieci ja uwielbiały
No to naprawdę straszna historia dziecko mogło sobie krzywdę zrobić 😓
 
reklama
My mieliśmy idealna 70-latke i śpiąca na kanapie 20-latke, więc to loteria ;)
Dokładnie. Poza tym dziecko w chorobie też jest inne...Moja tesciowa na miejscu,co dnia sie widzą i nie raz w chorobie go bawiła ..do czasu jak miał ok 1,5 roku i taką gorączkę że i ona się wystraszyła.Od tego czasu pierwsze 3 dni i tak jestem ja czy Em. I ja to rozumiem...
Mega odwaga losowa osoba w razie w...bo jak? Przed tym zachorowaniem popsotykamy się "na zapoznanie" Co innego stała niania,tylko wtedy po co żłobek...
Trudna sytuacja i rozumiem twój stres
 
Dziękuję za cenne podpowiedzi, myślałam że temat jest popularniejszy ale rzeczywiście to nie jest tak łatwe jak mogło się wydawać.
Tak bo jak pisalam jak juz wszystko zegrasz,załatwisz,zaopiekujesz to w sytuacji choroby dziecko chce do mamy ...a I ty nerwowo nawet w robocie bo dziecko tam z kimś..chore..
Ehh
 
reklama
Nie no akurat mój bąbel nie jest tylko mamusia i nikt poza tym. No ale wiadomo, choroby też roznie wyglądają.
Zobaczymy, pójdę do pracy to się okaże, może jednak damy radę na zmianę brać to wolne na dziecko i może akurat nie będzie tego aż tyle..

Nadzieja moja w tym że zaraz się zrobi ciepłej, wszystkich wygrzeje i może mniej chorób będzie, zobaczymy 🙄
Jasne... ja pisze o chorobowej sytuacji gdzie nie cieszy nic tylko mama musi być.
Trzymam kciuki by było ok a pracodawca nie dziecko,firma się nie zwali a lepiej odporności nabierać,czasem pochorować...bo ja się cieszę że mój w 1 klasie już naprawdę chodzi i nie musi nadrabiac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry