reklama

Nieobecność

reklama
Lilith wyslala mi sms-a, ze ma klopoty z kompem  nie moze wejsc na forum. Psze, ze cuje se znacznie lepiej, goraczka minela i coraz lepiej "dogaduje" sie z Judytka. Caluje i pozdrawia bb.


:):)
 
To fajnie, że u Lilith wszystko w porządku i że wraca do siebie. Ciekawa jestem czy kate i kropecka spotkały się w szpitalu, bo przecież miały rodzić w tym samym :)
 
Wysłałam do Kropecki smsa ale nie odpisuje - normalnie mam przeczucie że ona rodzi.
ja umyłam okno w kuchni - i jak zobaczyłam jaki jest syf na szafkach (na górze pod sufitem) to umyłam wszytstkie- własnie skończyłam - takze kuchnia lśni (od razu umyłam płytki, szafki w środku, relingi, kosze na reliongach i wszelkie duperele stopjące na wierzchu -kurzc enawet sobie nie zdawałam sprawy jakie były brudne.....)
chyba dzis już nie mam siły na nic więcej bo mnie tak strasznie krzyż boli. Zostanie mi prasowanie!!!!!
Myjłam bym jeszcze jedno okno ale nie wiem czy dam radę - no nic lece robi obiadek - jak Kropecka mi odpisze na smska to napiszę co u niej
 
nic już nie robię bo mnie wysztsko zaczeło boleć - chyba pójdę tylko na spacer jak dojdę do siebie. na razie chodze i pociągam nosem i łezki mi leca kap kap............ głupie to moje dziecko......wyleźć nie chce
 
gluszku, oj jak Cie doskonale rozumiem... Tez beczalam kazdego dnia jak Alunia sie lenila z wychodzeniem. Ale nie martw sie - doczekasz sie na pewno. W koncu masz jeszcze 2 dni do terminu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry