Wysłałam do Kropecki smsa ale nie odpisuje - normalnie mam przeczucie że ona rodzi.
ja umyłam okno w kuchni - i jak zobaczyłam jaki jest syf na szafkach (na górze pod sufitem) to umyłam wszytstkie- własnie skończyłam - takze kuchnia lśni (od razu umyłam płytki, szafki w środku, relingi, kosze na reliongach i wszelkie duperele stopjące na wierzchu -kurzc enawet sobie nie zdawałam sprawy jakie były brudne.....)
chyba dzis już nie mam siły na nic więcej bo mnie tak strasznie krzyż boli. Zostanie mi prasowanie!!!!!
Myjłam bym jeszcze jedno okno ale nie wiem czy dam radę - no nic lece robi obiadek - jak Kropecka mi odpisze na smska to napiszę co u niej