reklama

Nieobecnosci...

reklama
No to ja sie przyznaje, ze podczytuje ale jakos mobilizacji mi brak... Niby sobie obiecuje to, ze juz dzis napewno znajde czas a potem nie wiadomo skad ..grubo po polnocy i polowa rzeczy nie zrobiona. A w somu siedze i czasu powinnam miec na wszystko...tylko jakos tak nie jest. Duzy procent tego to moje marne zdolnosci organizacyjne... a mniejsza czesc to po prostu obowiazki/spotkania/lenistwo/goscie itp,itd.
Ale obiecuje poprawe.....naprawde.
 
O, właśnie, Pati dobrze prawi, dać jej wódki :-D;-)
Ja otwieram bb przy porannej herbacie w pracy, czasem poczytam ale napisać nie zdążę, a czasem i poczytać nie da rady. W ogóle szlag mnie tu już trafia, mam dość tej roboty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry