reklama

Nieobecnosci...

reklama
my to nie tak och ach...ale wowczas np jakas kolacja z winkiem albo wyjscie do restauracji, badz tj. teraz z grupa przyjaciol i dziecmi do chinskiej restauracji..wiec tylko z takim malym akcencikiem walenty:P
 
Pati..:-) :-):-)....

Mysmy wrocili, rozpakowali walizki, przeprali i chyba znow sie spakujemy bo maz musi jechac do Monachium na dwa dni wiec okazja do szwedania sie jest :-) troche mi sie nie chce bo pogoda zapowiada sie malo ciekawie no i w sumie tak wszystko w expresowym tempie ale Zoski grupa jest zamknieta wiec i tak i siak dziecko w domu wiec moze lepiej dwojke w jakies nowe miejsce zabrac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry