reklama

niezgrabne słówka

Oskar ma skonczony roczek i mowi
mama tata baba dada dada to i na dziadka i wujak i sasiada i wszystkie osoby ktorych nie zna
po za tym
am-jesc
bibi-pilka zabawa
papa spacer
buba to burza albo jak leci samolot
od jakiegos czasu mowi buka- a ja dopieor wczoraj odgadlam ze to lyczaczka
a najlepsze jest jak sie go o cos zapyta a on odpowiada kiwajac przy tym glowa taaaa uhmu to jest naprawde komicznie
pozatym mowi wiele roznych wyrazikow dzwiekow ale jeszcze nie nauczylam sie tego jezyka
 
reklama
Laurka (prawie 19 m-cy) mówi tak:

tata --> tata
basia --> babcia
mama --> weź mnie na rączki :-[
pićpić --> pić
śpać --> mówi to tylko kiedy widzi kogoś śpiącego nie kiedy sama się kładzie
a-ko-ko-ko --> daj smoczka (albo jakąś fajną rzecz, np. kwiatek) pojęcia nie mam skąd jej się to wzięło
ka-ka-ka --> kaczuszka lub inne żółte stworzenie

a kiedy widzi na zdjęciu rodzinkę z dzieckiem to pokazuje po kolei i mówi "tata, dzidzia, basia" ---------- mama niestety nie istnieje

ja niestety pracuję i Laurką faktycznie zajmuje się najwięcej tata i babcia

 
Dziewczyny slodkie tw wasze dzieciaczki i ich język. Az mi się przypomniało jak moj Mateusz przedstawial sie w ten sposób: "Jestem Tujuć"
Oczywiscie nikt nie miał pojecia jak on ma na imię ;)
 
U Sebastiana "MAMA" nie oznacza osoby, czyli mnie. :( Mówi tak wtedy, gdy czegoś chce, nawet do męża. Ostatnio:
di - drzwi,
buti - buty,
;)
 
Zapomniała jeszcze napisać, że "dal" to jest "daj", a do psa w kojcu mówi - "do budi", co znaczy "do budy" :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry