reklama

niezgrabne słówka

to ja dzisiaj rozmawiałam z zuzią przez telefon i mała mi powiedziała:,,NIE BABA PAP - PAP", co oznacza nie robiłam babek bo padał desz.. :D
 
reklama
moja corcia jak pyta sie o jakąs osobe ktorej nie zna to okresla kolorami np jak niebieskiej pani nazywa sie piesek? ( pani miala niebieski sweter) albo jak ciocia czerwona ma na imie (czerwone włosy )
mamy z niej ubaw bo za kazdym razem uzywa kolorow :)
a ostatnio jadla agrest i jeden jej spadl skrzywiła sie i mowi agrescie nie uciekaj przeciez chcialam cie zjeść ;D
pinodor - pomidor
pozdrowiam kasia
 
A Filip (półtora roku) na żabę mówi baba, tak samo na babcię oraz rybę. Poza tym burza to buwa lub buza, piesek robi ła-ła (hauhau), kotek to tiki, jak coś upadnie - to jest wyrażne bam lub ba-bach... poza tym, choć co prawda to nie należy do tematu, ale pochwalę syncia, że śpiewa - słowa pieśni - to"ta - kiki", ale melodia - to "włazł kotek.." albo pioseneczka z bajki o listonoszu Pacie. O dziwo te melodyjki śpiewa bardzo czysto, aż jestem zaskoczona, że taki muzykalny. Ciekawe, czu mu tak zostanie, czy tylko teraz ma taki dobry muzyczny słuch. Ciekawe, czy Wasze maluchy też śpiewają?

pozdrawiam
nikita
 
Sebastian mówi tak:
eko - mleko,
koti - kot,
Pati - Patryk,
jajo - wszystko co dobre, a więc Danonki, ciastka, Pingui itd,
tutu - pic,
am - jeść,
;D
 
A propos tutu... skad sie to bierze? Od czego jest to zdrobnienie? U meza w rodzinie wszyscy tak mowili tutu... i moja Emilke tez probowali tak nauczyc (ale sie nie dala)

No wiec pytanie: Skad sie bierze TUTU -picie???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry