Kochana nie martw się. Wiem, że jest ciężko. Sama jestem po 3 poron ie niach, dwóch ciążach szczesliwych a teraz w sumie 5 ciąży szczesliwej aby do końca . I jest dzięki Bogu ok. Też płakałam ale zawsze myślałam że *nie ma tego złego *. I ufam Bogu bezgranicznie. Mam pasek św Dominika. Nie wiem czy słyszałaś o nim. Polecam. I jesz e raz nie martw się, chociaż wydaje się że świat się zawalił, że nic nie ma sensu... Pamiętaj podstawa sukcesu to pozytywnr myślenie.