Ja bym się cieszyła na twoim miejscu;-) Moim zdaniem dziecko indywidualnie w swoim czasie reguluje sobie sen nocny. Skoro przesypia, to ciesz się, że możesz pospać:-)
Ale powiem tobie, że mój synek też miał taki moment, że spał długo. I już myślałam, że tak zostanie i będzie coraz lepiej, a teraz ma 5 miesięcy z hakiem i znowu się budzi co 2 godziny na cycanie. Wszystko może się jeszcze wiele razy zmienić.
Ja też się zastanawiam czy coś robić, aby odzwyczaić od jedzenia nocnego. Tym bardziej, że tak jak pisaly poprzedniczki, w ciągu dnia młody potrafi 6-7 godzin nie jeść, a więc na pewno jest w stanie wytrzymać. Ale na razie zrezygnowałam z jakiejkolwiek interwencji, dlatego właśnie, że synek w dzień kiepsko je, bo woli się bawić. No i niestety, ale z tego względu powinno się właśnie kontynuować karmienie nocne, kiedy dziecko jest bardziej wyciszone i jest szansa, że coś więcej zje. Ja chyba jeszcze trochę poczekam, może samo się wyreguluje. Poza tym ja karmię piersią, a więc nie liczę na to, że młody nie będzie się budził.