• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

nocnikowanie

Fil leje na kibelek, na niocnik to tylko jak ma zachcianke taką. sam włązi na wc, bez podnóżka, czasami wpadnie do środka i tylko nogi mu streczą w górę. no i głowa też:-D:rofl2:
 
reklama
Ela :-D:-D:-D normalnie zobaczylam Fila w kibelku :-D:-D:-D

No u nas spokoj. Maly w domu sam sie rozbiera i sika do nocnika, a gdzies ladnie wola. :tak: Juz dlugo nie mielismy zadnej wpadki. :no: (puk, puk, zeby nie zapeszyc) :sorry2:

A co do nocy, to wszystko zalezy od tego ile sie wieczorem napije. Jak wypije tylko butle mleka(250ml), to jest ok, ale jak napije sie jeszcze czegos innego, to wtedy jest roznie. :dry:
 
W końcu i my mamy pewne osiągnięcia w tym temacie:-p
U nas trzeci dzień nocnikowania a ja widzę naprawdę duże postępy:tak:. Antoś dzisiaj sam siada na nocnik jak chce mu sie siku, nie musze mu nawet przypominac:szok:. Jak mu sie nie chce, to nie siądzie, czyli doskonale wie, kiedy mu sie chce:-). Od rana mieliśmy tylko jedna wpadkę:tak:.
Wiem, że to za wczesnie, żeby się cieszyć, bo wczoraj np. było nie za ciekawie, ale naprawde jestem zaskoczona, że tak dobrze mu idzie:-)
 
Antosiowa wcześnie, czy nie wcześnie i tak gratki dla Antosia. Zobaczysz, pomalutku i nasze dzieci odpieluszkują się.
Fifi zaskoczył mnie wczoraj totalnie. Leżał wieczorem w łóżeczku, byłam pewna, że śpi i nagle słyszę jak mnie woła. Zachodzę do pokoju, a on sobie pieluchę ściąga i gdzieś mu się zaklinowała między nogami. Za żadne skarby świata nie chciał jej założyć z powrotem. Dobre pół godziny mu tłumaczyłam, że wypił dużo piciu i że w nocy będzie chciał siusiu i że jak będzie chciał spać bez pieluszki to najpierw w dzień. Chyba zrozumiał bo w końcu dał założyć pampka. Nie będę ukrywać, że jeszcze trochę się boję pozwalać mu spać bez zabezpieczenia. W końcu to dopiero tydzień jak w dzień do nocnika sika.
 
u nas tez nastepne postepy, mały juz nie woła na nocnik tylko sam sobie idzie, rozbiera sie załatwia sie sie sam i ubiera bez problemu. poza tym zaczelismy juz spacery bez pampka, troche sie bałam, bo jeszcze zimno jest i jakby popuscil byloby nieciekawie, ale juz od kilku ładnich tygodni pielucha po spacerze sucha, wiec juz zrezygnowalismy i jest ok. tak wiec pozegnalismy pieluchy na dobre, juz nam do niczego nie potrzebne. A te co zostaly to moze sie nastepnego doczekają hehehe :-)

Trzymam kciuki za pozostałe dzieciaczki !!!!!
 
reklama
Coyote tak sie martwiłas ze Gracjanek nie chciała siadac na nocnik. Przyszła jego pora i bardzo szybko zrezygnował z pampków. gratulacje. My do całkowitego odpioeluchowania to jeszcze sobie poczekamy, zwłaszcza jezeli chodzi o noc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry