reklama

nocnikowanie

reklama
czy wasze dzieci tez tak mają ze jak zrobią kupę na nocnik, to zanim pozwolą ja wylać do wc, muszą ja z bliska obejrzeć i dopiero stwierdzić "fuj, śmierdzi"???
U nas kupa nie ląduje w nocniku tylko w pampku:wściekła/y:.
Moze własnie cos podpowiecie jak mam przekonac Julke do robienia kupska do nocnika lub kibelka. Mam wrazenie ze sie boi, ale nie wiem dlaczego, nigdy nic takiego sie nie zdazylo co by ja mogło przestraszyc:confused:.
 
Antosiowa ... no pięknie widzę, że jesteś zdeterminowana w działaniu :-D:-D i wyłamałaś się z grona tych, czekających z odpieluchowywaniem na wiosnę :dry:;-) ... ale gratuluję dużych postępów Antkowi :tak:

No i gratki dla wszystkich odpieluchowanych :-p:tak::-), Mati kupy nie dotyka mówi, że jest "fuj" i ma przy tym minę pełną obrzydzenia :rofl2: ... to wszystko co mam do napisania narazie ;-), pewnie będę miała więcej do powiedzenia na tym wątku dopiero ... za kilka miesięcy :sorry2::-D:rofl2:

 
Boszzz .... faktycznie, wiosna za pasem :szok::szok::szok: ... to ja chyba jednak czekam na lato :-D:-D:rofl2:

Ale naprawdę suuuper, że Antoś tak szybko załapał o co biega z tym nocnikiem :tak:.
 
Hej dziewczyny.
Wpadłam na chwilkę by się przywitać.
Jestem mamą styczniową z 2007 roku i tak sobie poczytałam o poczynaniach nocnikowych Waszych pociech.
Mój maluch od ubiegłego lata korzysta z nocniczka,skutecznie zresztą ale do tej pory nocne pieluchy są tak przepełnione,że aż boje się pomyśleć co będzie jak te pieluchy nocne będę chciała zlikwidować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry