A moja dostała nocnik na dzien kobiet hehe
wtedy ponosila go na głowie udając kałbojke
a teraz spakowany czeka na swoj czas, ale to jeszcze potrwa, raz, że nie umie siedziec, dwa - robi kupencje luźną i to po troszku kilka razy dziennie, ciezko byloby wylapać moment i zdazyc.
kupię jej tą nakładkę dla dzieci i schodki


ale i tak was kocham wszystkie po kolei i z osobna;-)