hej laski, a ja dalam se spokoj, strata czasu dla mnie to sadzanie, zauwazylam ze Krysia kazdej nowej umiejetnosci uczy sie bardzo szybko i chetnie, chyba ze... nie jest fizycznie gotowa, wiec skoro po tym lapaniou kupy i sikow przezemnie zainicjowanych sama mnie nie wola to wniosek jest taki ze nie rozumie lub ma to w nosie
oczywiscie super jak wam sie udaje i dzieci beda szybciej nauczone czystkosci, to bardzo wazna rzecz, ale ja sobie to przmeyslalam i stwierdzilam, ze zrobie to pozniej, moze za pol roku sprobuje albo za rok, babcia bedzie zdruzgotana, ale co tam
jesli jest jakis powod dla ktorego warto sadzac juz teraz to please dajcie mi znac nie chce zrobic jakiegos glupstwa