reklama

Noworodkowe perypetie

Lunera wczoraj został z babcią 2 godziny z czego prawie 2 przespał, po spaniu wypił mleczko i znowu zasnął więc moja mama się śmiała że nie ma pewności czy załapał że nas w domu nie było oprócz tego że "cyc" trochę inny :-D gorzej było ze mną bo cały czas myślami byłam z nim i po prostu wbiegłam do domku :-) ale nie jestem jeszcze gotowa na dłuższą przerwę
 
reklama
Moja Lena zawsze robi kupke w trakcie jedzenia... i tu jest problem bo gdy po karmieniu chce ją przewinąć jest płacz i już po spaniu.
Jak zostawię ja z kupka śpi normalnie haha
 
Sann,
To ja tez sie specjalizuje w bezbudzeniowym przewijaniu nocnym :-) bo tez na ogol co gora popchamy do dolem wylatuje, ilosc plynow w cialku caly czas taka sama musi byc, hahaha!
 
U nas podobnie z ta kupką. Tyle, że po zmianie pieluszki jeszcze trochę dojada i czasem się udaje już bez brudnej pieluchy.
Ja staram się przytrzymać pierś przy karmieniu, bo czasem nawet słyszę, że jej się trudno oddycha, ale,o dziwo w nocy, kiedy z nią zasypiam i nie przytrzymuję, to ona jakoś ładnie się najada i zasypia bez ulewania. Może to dlatego, że w nocy jednak spokojniej je i chyba mniej. Wczoraj jak szlam spać o 2 to ją nakarmiłam, zasnęła z nami w łóżku i do 6 spała.
 
o.. ja też najbardziej lubię karmić na leżąco, ale właśnie ze względu na potrzebę zbierania nadmiaró z drugiej piersi, karmię na siedząco... najlepiej na fotelu albo na pufie (worku sako) :)

moja też się czasem krztusi - wtedy próbuję wersji ja niżej - ona wyżej. I ijest rzeczywiśćie lepiej .

a szczepienia.. jeszcze nie wiem .. pewnie będą "jak najpóźniej" . Rota nie szczepię , bo wszyscy moim znajomi, którzy zaszczepili się na rota, to conajlmiej raz mieli jakieś ostre jazdy z rota - jak na ironię... wiem, ze to absolutnie nie jest logiczne wytłumaczenie... ale nie wchodzę w to... a z pozostałymi będziemy myśleć.

czy Wasze maluchy zasypiają jak się je odłoży do łóżeczka - ot tak śpiące zasypiaą grzecznie? Jak to robicie? Bo u mnie jak 1 raz dziennie to się uda to jest sukces na miarę wejśćia na Gerlach... pozostałe usypianki są z nieszczęśliwym dzieckiem krzyczącym i prężącym się... :(
 
A u nas to tak
Mały ma dzis 11 dni :) a od sb jest z nami w domu
Karmimy sie na siedząco, najpierw tylko tak jak nam szło lepiej w szpitalu czyli jakis football hold, mały z boku na poduszce prostopadle.. Odkad jesteśmy w domu to juz lepiej idzie nam zwykle ze on z przodu prostopadle do mnie.. Z ta poduszka ciezko mi było samej zeby przekładać z lewej strony na Prawa i jeszcze jego odbić masakra.. Ale po kilku razach jesteśmy juz u perfekcji :)

Cyca chwyta super, ale na prawego czasami potrzebujemy nakładkę bo nie moze złapać dobrze..
Jak ja to mowię "knocik" jeszcze nie odpadł..
Wczoraj byliśmy u pediatry poerwsza wizyta, szpital nam umówił tak, szybko no ale co zrobić. Noi mówią ze nie przybiera dobrze bo w sb wypisany 4600 a wczoraj u lekarza 4610.. Noi nakazanie wybudzać co 2-3g ale jego nie da sie wybudzić czasem to co mam zrobić jak on cos tam krzaknie i dalej śpi i pieluszka i nic nie pomaga, bo nie chwyta ani cyca ani butli.. Jakies rady? Chętnie przyjmę;) i mamy wizytę w czw znowu warzenie i juz sie martwię ze cos mu wynajdą.. A on jak je to ssa efektywnie, robi sobie przerwy ale słyszę ze je bo przełyka głośno.. I czasami ssa lewa prawa i śpi, czasami L P L P a czasami tylko jedna pierś ssa cały czas i usypia.. Teraz dałam z butli bo chciałam sprawdzić ile zjadł i około 110..

Często po karmieniu tez odciągam mleczko wiec zamrażarka sie pomału zapełnia :) z ubezp dostałam za darmo modele elektryczna dwustronna, do tej pory używałam tej chyba swing pojedyncza co kupiłam będąc w ciazy i obie super.. Powiem wam medela sie ekstra sprawdza :)
Pierdzi często, kupki to raczej powiedziałabym mały slad na pampersie i sa w nich ziarenka ale i w szpitalu i pediatra mowi ze to jest okay, a te wlasnie pierdki z kupkami częste to mówią ze to przez ten antybiotyk wlasnie tak cały czas.. I co pampers to taka "mini kupka"..
Smarujemy non stop pupkę kremem co ze szpitala dostaliśmy i często sie staram te pieluszki zmieniać przez ta jego czerwona pupę ale na szczęście z kazdym dniem jest coraz lepiej wiec mysle kilka dni i bedzie po kłopocie..
 
Ostatnia edycja:
Po za tym mału bardzo duzo nam spi.. Po jedzeniu 3-4 godziny, budzi sie karmimy i zaraz zasypia znowu.. Czasami Zdarza mu sie ze nie Usnie tylko leży i patrzy "tylko on wie na co".. I za godzinę znowu pociumka i znowu i Usnie.. Ale przewaznie jest spanie i jedzenie bez zbędnych płaczków wiec mozna powiedzieć nawet noce nie sa złe oby tak dalej :)
 
reklama
Bunia,
Kciuki za przybieranie!!!
Próbowałaś przemyć mu buzie na rozbudzenie? Albo wziąć na przewijak i zmienić pieluchę?
U nas na zasypianie podczas karmienia działa smyranie po uszku albo po pleckach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry