reklama

Noworodkowe perypetie

reklama
Anney pięknie śpi ta twoja księżniczka. Tego i sobie życzę :D podeslij pozytywnych wibracji od twojej Loli. To nie masz pobudek nocnych:) moj Leos dalej z nami , pobudki najpierw co 2-3 godz. A nad ranem co godzina nawet wiec nie daje rady go odnosić. Moze w przyszłości. .... choc ciasno jest niepowiem
 
Ooo dopiero zobaczylam ten watek.

Anney ale super ci Lola w nocy spi.
Moj bak wytrzymuje max 3-3,5 godziny. A nad ranem to max 1,5 godz. Ale nie narzekam. Bo jak zje to zazwyczaj zasypia albo chwile na mnie polezy i zasypia. Z Maja to mialam akcje co noc. Duzo plakala i ciezko ja bylo uspac.

Ja baka odkladam w nocy do lozeczka. Ale nad ranem czesto zostaje juz z nami w lozku bo nad ranem spi gorzej, wydaje duzo dzwiekow przez sen, wiecej sie wierci. A jak spi obok nad to troche lepiej spi.
A w ciagu dnia jak porzadnie zasnie to go odkladam do kosza. Jak zrobie to za wczesnie to od razu sie budzi, spryciarz maly...

No i duzo latwiej zasypia jak go owine w chuste bambusowa. Zazwyczaj od razu sie uspokaja, patrzy w jeden punkt i w koncu zasypia. A ten specjalnym spiworek woombie mu nie pasuje. Zlosci sie w nim a opatulony chusta sie uspokaja
 
Ostatnia edycja:
Na prawde wam życzę lepszych nocy.
No ja dziś o 10wsyalam [emoji16]
Ale moje dzieci tak zawsze miały. Spały wzorowo do 3mkeksaca i wtedy ani minuty w ciagu dnia [emoji12] ciekawe jak z lola bedzie, póki co powtarzanie ten sam model spania.

O północna dziś karmiłam,,potem o 5 i o 10, teraz sie wybudziła, wiec pewnie ze 2-3h bedzie obidzona i od godziny 15 do 22 jedzenie co 1.5h.
Dziwny ma ten wzór jedzenia ale powtarzalność duża!

Czy wasze dzieci juz gugaja? (U nas totalna cisza)

Aha, waterwipes sprawdzają sie
Genialnie.
Chusteczki z przepisu (nr1 z olejkami) rownież!! Wiec
Polecam z czystym susmiemiem.

Cina, u nas tunel bambusowy tez sie niensprawdzil. Mała sie denerwowała bardzo.

Kokos na dupce sprawdził sie
Po raz kolejny bez zarzutu, odparzeń nie mieliśmy ani razu.

Kapiemy raz na 3-4dni. W samej wodzie i potem kokos.

Pieluch zużywany do 22sztbna dobę. Lola potrafi sikać 4razy pod
Rząd, oczywisxie jak ja kokosuje na dupce ;) haha wrażliwa paniusia.


Little tak sobie mysle, moze zanim sie porAdnienwybudzi, daj mu cycka przez sen w łożku na leżąco? Bez wstawania i noszenia.
Ja małej daje cycka jak tylko zaczyna kweka , ona nawet oczu noe otworzy. (To ostatnie poranne karmienie). Delikatnie ja wyciągam w kocyku z
Łóżka i prosto do cyxka a wtedy
Z nią razem sie kładę, ja zasypiam a ona
Ciągnie. (Tylko układam sie tak, zeby cycek nie blokował jej nosa)
Moze to przejdzie? Mie wiem. Mysle głośno.
 
Ja tez baka kapie srednio co 3 dni. Nawet jakbym chciala kapac go czesciej to jakos czasu mi brakuje.
Kapiecie wieczorem czy rano?
Ja wieczorem bo chce zeby Maja tez w tej kapieli uczestniczyla. Chociaz rano mloda w zlobku to znalazlabym czas zeby baka wykapac w spokoju. Bo wieczory to u nas jeszcze chaos. Pora kolacji, kapanie mlodej, jej usypianie i do tego bak na mnie wiszacy.


Aaa no i narazie bak nieznosi kapieli. Za kazdym razem placze i kapiel jest ekspresowa. Nie wiem co mu jest ze nie lubi kapieli.
Wasze mlode lubia kapiel?
 
Lola bardzo lubi. Trzymam ja tylko za główkę tak na prawde (z szyja ;) ) i cała sie rozkłada na wodzie jak płaszczka haha

Moj lulek nie znosił kąpieli cina, wył jakby go prądem raziło. Basen to samo. Minęło mu.
I kapiemy wieczorem.
Kąpiel, jedzenie i wyro.
 
U nas każda kąpiel inna, czasem jest trochę płaczu, ale nie cały czas, raczej jak coś jej się nie spodoba. Więcej złości przy karmieniu czasami. Podoba jej się polewanie prysznicem i jak W. ją tak przesuwa po powierzchni wody. My kąpiemy ją codziennie, ale różnie wychodzi, między 20 a 22. Karmienia też trochę różnie, bo to zależy, ile nam czasu zajmie. Wczoraj jak do 23 walczyłyśmy z nakarmieniem, to potem koło 3 się obudziła, ale jakoś szybko się najadła i potem już nad ranem co chwilę między ok 5 a 8. W dzień częściej się budzi. Przed chwilą ją karmiłam, a zaraz znów zapłakała, tyle, że chyba chodziło bardziej o uspokojenie cyckiem, bo chwilę pociągnęła i znów zaczęła przysypiać. Teraz śpi u mnie na poduszce do karmienia, na kolanach,ale pewnie jak ją odłożę, to znów zaraz będzie płacz. Tak sobie myślę, że ona bardziej, niż karmienia, potrzebuje mamy, chociaż po dłuższej przerwie w karmieniu strasznie łapczywie się przysysa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry