Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Może napiszę coś o sobie...mam 28 lat...mieszkam 15 km od NS (miejscowość Cieniawa - w stronę Grybowa) ale codziennie dojeżdżam tu do pracy a pracuję w biurze rachunkowym...mam 19-miesięczną córeczkę Amelkę...mieszkamy z mężem z moją mamą i to właśnie babcia zajmuje się małą gdy my jestesmy w pracy...popołudniu, gdy wracam do domku staram sie poświęcać cały wolny czas Amelce -- spacerujemy, bawimy się z innymi dziećmi ( a tak się składa że w pobliżu mamy 3 rówieśników mojej córeczki -- sami chłopcy ;-)), jemy razem obiadek i kolacje, czasami wyrwiemy sie do miasta ;-) na zakupy... I tak upływa nam dzień za dniem :-):-):-)
Moniczko to pogoda w Sączu taka ja i u mnie A ja chcę słoneczka.
To ja też napiszę coś o sobie. Mam na imię Sylwia, w lipcu skończę 32 lata. Mam córeczkę Olkę 3,5 letnią.A w lipcu będzie z nami drugi maluszek, podobno chłopiec. Chyba że dziś coś się zmieni. Mieszkam w Piwnicznej od ok 4 lat.A pochodzę z Warmii.Męża mojego poznałam w Warszawie gdzie pracowałam w szpitalu jako dietetyk. W tej chwili kończę urlop wychowawczy, i zacznę następny .
Hej dziewczyny.:-) Melduje sie i ja! Cos o sobie: tez mam 32 lata, troje dzieci 7 i 4 lata oraz maluszek dzis konczy 4 tygodnie. Z zawodu jestem ksiegowa, ale od 5 lat nie pracuje w swoim zawodzie. Przed macierzynskim pracowalam jako sprzedawca. Pochodze z Limanowej a moj maz z Jodlownika. Maz od trzech lat pracuje na slasku i jest w domu tylko w weekendy wiec jestem tzw. slomiana wdowa. Pozdrawiam
wróćiłam od mamy:-) pojeździłyśmy po rodzince obdarowali mnie truskawkami i czereśniami wiec sie objadam :-)
to teraz ja:-) a właściwie o mnie:-)
Mam na imie Sabina:-) w październiku skończe 26 lat:-) Mieszkam obecnie w nowym saczu od lat 3:-) wcześniej mieszkałam w małej wiosce między Podegrodziem a Łąckiem w Olszanie:-) (i tak nei wiecie gdzie to heheh)
Mam jak widać na suwaczku synka Kacperka a na początku przeszłego roku planuję dzidzię 2 i już mam nadzieje ostatnią;-) no chyba że wpadne:-) hihih jestem obecnie na wychowawczym i mam go do maja przyszłego roku no i potem też planuję iśc na macierzyński:-) wiec podobnie jak Sylcia;-)
Sylcia to niezłą historię poznania sie z meżem macie:-) hih a mąż też w Szpitalu pracował:-)
ja meża poznałam na studiach:-) Monika Cieniawe znam bardzo dobrze:-) na nartach tam jeździłam:-) :-) i absolutnie nie chodziło mi o wiek tylko o staż Twój na bb:-) hihihi wszystkie młode jesteśmy;-) ja to stara bede dopiero koło 70 a Amelka to fajnie bedzie miała jak sami chłopcy wokół niej:-)
Sabinka mój mąż akurat ze swoją ekipą przeprowadzał remont w moim szpitalu
No i jestem po wizycie. Nie wiem do końca czy to chłopiec czy dziewczynka .
Następną wizytę mam 14 lipca, i mam zaciskać nogi do tego czasu, bo Kowalski idzie na urlop;-). A potem zdecydujemy którego dnia będzie cięcie.A poza tym maluszek zdrowy, i wszystko jest ok.
Dzień dobry:-) Sylcia no niezła historia miłości:-) hehehe meżuś za panią doktor się brał! no pięknie!:-):-) hihihi
no to zaciskaj mocno nóżki kochana:-):-)
a czemu nie dokońca wiesz czy facet:-) kowalski zamiast jajeczek dopatrzył sie czegoś innego:-) hehehe
I tu sie mylisz Sabina bo wiem gdzie jest Olszanka ...A co do Amelki i chłopaków z podwórka to moja córcia niestety nabiera ich nawyków -- najprościej mówiąc umie walczyć o swoje
Sylcia...ciesze się że z maluszkiem wszystko oki :-):-) a ten Kowalski to taki gburowaty mi sie wydawał Chyba że to tylko pozory ;-)
Zuzkuz...to masz już duże dzieci ...no oprócz 4-tygodniowego ;-) Buziaczki dla całej trójeczki :-)
Moja Amelka wstała dziś taka jakaś rozpalona, temperatury nie ma ale policzki jak ogień...no i kaszle brzydko...popołudniu lekarz :-(
Monia nie Olszanka tylko OLSZANA!!! Olszanka jest przed olszaną:-) hihihi
i ma racje niech walczy o swoje Amelka:-) co sie będzie chłopakom dawała:-)
Dużo zdróweczka Amelce życzymy z Kapikiem:-)
my byliśmy w poniedziałek u pediatry bo ponad tydzień miał katarek (zaraziłam go bo mnie rozłożyło) ale na szczęscie tylko na katarku i chrypce sie skończyło ..silny facet z niego odpukać:-) dostał Alertek na katar bo ponoc teraz taka moda:-) że jak katar dłużej niz tydzień to dają alertek albo tym podobne na wzmocnienie odporności:-)
Zuzkus kurcze przepraszam nie zauwazyłam Twojego posta wybaczysz kochana:-)????:-)
to nie mów że sama jesteś z tą bandą na codzień... :-) hihihi