reklama

Obawy dotyczące niemowląt

Hej dziewczynki. Od soboty gorączki nie było. Wygląda na to że to była 3-dniówka. Za to jest inny problem. Zbadaliśmy mocz małego i wyszło że ma bakterię coli. Panie w laboratorium powiedziały żeby się nie przejmować za bardzo bo u chłopców te bakterie spod napletka pochodzą. Zauważyłam że ostatnio więcej białego na siusiaku znajduję. A teraz moje pytanie: czy odciągacie maluchom napletki? Czytałam żeby do roku nie odciągać a teraz to już nie wiem. Jutro małż pójdzie z nim do lekarza i się spyta ale ciekawa jestem jak sprawa u Was wygląda.
Mam jeszcze jedno pytanie. Mały dostaje teraz mleko Bebilon 2 i nie wiem czy to po nim ale w kupce są takie grudki. Jakby nie strawione mleko. Czy to może oznaczać że to mleko mu nie służy?
 
reklama
Ja też czytałam żeby nie odciagać ale mój M by nie przeżył chyba tego i odciągał przy każdej kąpieli, a że on kąpał to sie nie wtrącałam. Teraz już schodzi mu ładnie cały napletek i dalej przy każdej kapieli jest odciagany i myty, chociaż ponoć w pierwszym roku takiej koniecznosci nie ma.
 
ja próbowałam kilka razy w kąpieli delikatnie odsunąć napletek , ale niestety nie schodzi :-( . Takze nie ruszam , ale cos czuję ,ze bedzie nas czekac zabieg :-(
 
Doris, czemu myślisz że zabieg Was czeka?? Ja dzisiaj tak trochę próbowałam delikatnie odciągnąć bo ostatnio wydzielina się zwiększyła ale nie idzie.
 
wiesz, przy Mikim nie mialam takiego problemu. od poczatku mu jakos ładnie schodzil , a Doriankowi nic. Martwic sie jednak bede jak lekarz stwierdzi ,ze jest kłopot. Na pewno do roku sie tym przejmowac nie zamierzam. moze jeszcze sie zmieni?!
 
u Pudzianka to samo, pediatra nasza zaufana oglądała dokładnie i powiedziała, że na razie nie ma się czym martwić i nie ściągać tylko delikatnie masować przy kąpieli, a jak po roku będzie tak samo to skieruje do chirurga i zobaczymy...
 
U mojego starszego synka też ładnie schodził jak odciągałam i nie ma problemu a u Sebusia nic a nic nie schodzi i wolę nie ruszać bo się po prostu boję. W lipcu będę z nim u chirurga bo ma wędrujące jajeczka to od razu zapytam co z siusiaczkiem robić.
 
reklama
A teraz moje pytanie: czy odciągacie maluchom napletki? Czytałam żeby do roku nie odciągać a teraz to już nie wiem. Jutro małż pójdzie z nim do lekarza i się spyta ale ciekawa jestem jak sprawa u Was wygląda.

Malutka my ściągamy od początku. Nie byłam pewna co robić, ale położna na wizycie ściągnęła małemu. Ładnie zszedł, więc robimy to przy każdej kąpieli. Ostatnio pani chirurg (jak byliśmy z przepukliną) powiedziała, żeby mocniej mu ściągać, to do roku powinien mu ładnie schodzić :baffled: Szwagierka nie ruszała napletka, bo nie schodził. Potem chirurg zrobił to na siłę. W efekcie był ryk, krew i potem płacz przy każdej kąpieli. Faktem jest, że każdy lekarz mówi co innego, ma inne podejście do tego tematu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry