reklama

Obawy dotyczące niemowląt

malutka czyli wychodzi na to,że może to byc początek zapalenia ucha-ponoć często się zdarza u maluchów.
Życzę Wam,abyście jak najszybciej uporali się z chorobą:*
 
reklama
Wieczorem malucha męczyły gazy. Małż go kładł na boku, mały podnosił nóżkę i bąki szły takie śmierdzące że uciekaliśmy a mały z ulgi aż się uśmiechał :)W nocy znowu temperatura skoczyła. Przy 38,5 podałam panadol. Oczywiście jak się po 24 obudził to już musiałam z nim spać bo jak nakarmiłam i odłożyłam do łóżeczka, oczka zrobiły mu się wielkie i ani myślał spać. Nad ranem Bartolinek walnął taką śmierdzącą kupalę w takiej ilości, że dupka wylądowała pod kranem :) Oczyścił się trochę maluch :) Teraz znowu śpi. Dziękuję Wam wszystkim za trzymanie kciuków za zdrówko Bartusia.
 
Malutka lekarz nie dał ci skierowania do laryngologa, skoro podejrzewał uszko? Pod koniec antybiotyku albo po zakończonym leczeniu skontroluj sobie dla pewności uszka Bartusia. Jestem przerażliwiona na tym punkcie, ponieważ córka choruje na uszy odkąd skończyła rok i zdarzało się, że jeden antybiotyk nie wystarczał. Wszystko zależy w jakim stanie były uszy, gdy zaczynaliście leczenie i czy lekarz dobrze dobrał antybiotyk.
 
zdrowka Bartusiowi:*
a u nas kaszke glutenowa dalej daje nic sie nie dzieje, po ziolkach tybetanskich tez ok, podejrzewam obiadek ze sloiczka, ze te bole wywolal, cyba jednak pomidor jest winowajca. maly tego dnia wszystko ulewal co zadl po tyum obiadku, jak je sloi wymiotuje ciagle, a jak moj obiadek to nie... i tak zazwyczaj mu sama gotuje wiec nie bede go mordowac sloikami....
a z kupkami delikatna poprawa... przedwczoraj kupa samodzielna, wczoraj troche zrobil, ale nie skonczyl, rano pobrudzil pieluche, wiec mam nadzieje, ze dzis juz zrobi sam.... modle sie zeby te ziolka pomogly wkoncu... najwazniejsze, ze pije je ze smakiem, chociaz mnie az cofa jak mu je szykuje....
 
strip może być ,ze Wojtusiowi pomidor nie podchodzi. U nas zauważyłam,ze Dodo ulewa po marchewce :-(. Ciekawe , bo jak bylam w ciąży to soki marchewkowe piłam litrami ... a teraz u małego zonk. W kazdym razie staram sie nie podawać przecierków i soków z marchewką i jest git.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry