reklama

Obawy dotyczące niemowląt

No dziewczyny, my wczoraj mieliśmy pierwszą kolkę. Przeżyliśmy :-) ale ryczałam razem z małym.
Poratowaliśmy się Espumisanem i herbatką Plantexu. W zanadrzu mieliśmy jeszcze czopki glicerynowe, ale obyło się na szczęście.
 
reklama
Tylko z tą suszarką trzeba uważać (a raczej z częstotliwością jej używania). Moi znajomi tak Małego do dźwięku suszarki przyzwyczaili, że potem przez 2 mies. bez niego zasnąć nie chciał (+ budził się zaraz jak ją tylko wyłączali). I żadne nagrania suszarki i ich odtwarzanie nie pomagały. Dźwięk musiał lecieć "na żywo" i już.
 
dzieki kathhe za wyjasnienie. No wlasnie moj maluch tez sie mocno prezy i jak go na brzuchu trzymam to glowe bardzo wysoko podnosi i odgina. Bede obserwowac, wizyte profilaktyczna u neurologa mam umowiona na poczatku listopada wiec obejrzy go. U mnie to jeszcze to spinanie sie i prezenie na lezaco moze byc od bolow brzuszka, bo maly tak czesto robi jak nie moze kupki wyprodukowac albo gazow i przestaje jak mu sie to uda wreszcie. Mam nadzieje ze to od tego a nie od napiecia miesni,ale powiem i tym prezeniu neurologowi.
 
dziewczyny, moje dziecko od samego początku płacze przy robieniu kupki. Nie ma odparzeń, a zaraz po zrobieniu przestaje. Czy któraś z Was się z tym spotkała?
 
Efa - tak to zupełnie normalne. Mój syn tak mial - pediatra mi powiedziała że po prostu nei umie skoordynowac tej ciężkiej pracy jaką jest zrobienie kupy i sprawia mu to dyskomfort i sie meczy.. jak sie nauczy to przejdzie. u nas po ok 2mscach było już ok (ale Pitorus urodził sie 6 tyg przed terminem wiec jemu nauka zajeła dłuzej niz przecietnemu noworodkowi).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry