reklama

Obawy dotyczące niemowląt

jak czesto w ogole kapiecie? codziennie?
Ja kąpię tak mniej więcej co drugi dzień. Mała to uwielbia, ale często wieczorem już zapadnie w tak głęboki sen, że można nią przewracać i nie da rady obudzić - wtedy odpuszczamy kąpiel. Szkoda mi snu przerywać... I z tego co widze trzeba zacząć myć jezyczek :-)
 
reklama
Maura tez lubi sie chlapac w wodzie. Cyrk zaczyna sie po wyjeciu z kapieli. Wtedy wszystko na szybko, bo mocno placze. No i cyc na koniec. Masazyk robie w ciagu dnia przy przewijaniu lub przed kapiela.
 
kathhe ja z Bartoszyc:tak: właśnie i jeszcze koło szpitala mieszkam w sumie na przeciwko IP i tu sobie chwalą tych rehabilitantów ale można tu tylko 2 tygodnie na rehabilitacji być w szpitalu a potem do domu. Moja koleżanka jeździła do Giżycka potem.
 
u nas kapiel co drugi dzien i kapiemy razem, nie wiem jak mozna kapac w pojedynke, nasz synek lubi kapac sie nie lubi jak sie go wyjmie z wanny, wszystkich tych zabiegow po, czyszczena ucha, noska i czesania, ale nie zawsze raz placze, raz sie smieje, my jezyczek od pierwszych dni czyscimy i przy okazji dziasla tez, zaby przyzwyczaic do mycia zebow, a dodatkowo masaz dziasla jest :) rano i wieczorem palcem z gazikiem z przegotowana woda,
 
Moriam u nas tez tak bylo ,ze po kapieli ubieranie w płaczu a nawet w histerii. Ale odkryłam ,że jej zimno i dlatego płakała i nagrzewamy do 23 stopni pokoj i teraz jest usmiech na twarzy i nawet kilka minut lezy bez ubrania bo uwielbia na golasa.
Natolin a próbowałas podczas kąpieli położyć na nim pieluszke tetrową? U nas też był płacz pielucha zadziałała, a teraz już beztetry i uwielbia być w wodzie.
Margarita jak mąż wyjężdza to małej nigdy nie kąpałam. Ale zauważyłam ,że po kąpieli jest spokojniejsza i szybciej usypia i wczoraj sam ją kąpałam :) i dałam rade i wszystko ok. We dwojke jest lepiej ,bo ja ja juz mała ubieram to M. wszystko sprzata.A tak wszystko musiałam sama, ale zadowolona jestem,że dałam rade :)
 
Ostatnia edycja:
Moriam u nas tez tak bylo ,ze po kapieli ubieranie w płaczu a nawet w histerii. Ale odkryłam ,że jej zimno i dlatego płakała i nagrzewamy do 23 stopni pokoj i teraz jest usmiech na twarzy i nawet kilka minut lezy bez ubrania bo uwielbia na golasa.
u nas cieplo-25 st, po kapieli owijamy w flanelke i recznik, zaraz po wycieraniu mokra flanelka idzie out i zostaje suchy reczniczek. Przytulamy, gladzimy , a i tak placz jest. mysle, ze ona kojarzy ten czas z Frida i innymi zabiegami, ktorych nie znosi
 
my zaczelismy ostatnio kapac codziennie, bo potem cyc i zapada w mocny sen. Kapac sie lubi- podgrzewamy w lazience i smarujemy sie oliwka- lubi to . ryk tylko przy wyjmowaniu. . oplaca sie pomeczyc , zeby o 21 padla ... i bloga chwila spokoju
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry