on dopiero pokazuje na co go stać :laugh: :laugh: :laugh:.
A co do bólu to ja też miałam zawsze obfite i bardzo bolesne miesiączki i nieraz mnie pogotowie brało z pracy ,ale rzeczywiście skurcze macicy bolą i trzeba mieć pylargine pod ręką bo na mnie nospa nie działa )za słaba). Choć przy pierwszym to bolało trochę i nic nie brałam ale przy drugim to już się zwijałam z bólu ,bo nie byłam nawet w stanie karmić Kamila ,dopiero po pyralginie przeszło