Ale jestescie wszystkie super !
Dziekuje wam bardzo za cieple slowa i za to ze sie o mnie martwicie.
Jestescie NIEZASTAPIONE !
I tyle wam powiem ! LIPCOWE MAMUSIE SA NAJLEPSZE NA SWIECIE !!!
Wroce na forum jak tylko odzyskam troszke sily.
Rennie niestety dziala tylko na pare minutek , a siemienia lnianego Aneczko tu raczej nie ma .
Jedynym lekarstwem na spokojna-bezzgagowa noc jest szklanka mleka przed snem , chociaz moj doktor powiedzial , ze mleko zazwyczaj zwieksza ilosc kwasow w zoladku . U mnie jest chyba na odwrot .
Jedzenia nadal nie moge zabardzo utrzymac w sobie ,bo co zjem to sie wraca .
Na poczatku tak jak i u ciebie Kreciku walo sie tylko do polowy i mialam wrazenie jakby jakies nie pogryzione kawalki stawaly mi w przelyku ..... ale teraz juz jestem w nastepnej fazie

Staram sie duzo pic , ale z tym piciem to tez roznie bywa.
Martwie sie troszke ze nie jestem w stanie mauszka dobrze odzywic , ale moze on wcale nie jest glodny ?

No bo jakby byl glodny to by chyba nie wykopywal ze mnie jedzenia ???
Czy macie takie uczucie jakby wam wasze dzieci naciagaly od srodka miesnie brzucha ? To dosyc bolesne...
Poza tym moj malutki ma codziennie ze 3x dziennie czkawki . A jak tam u was?
Podziwiam Wiole , ze jak Diabel Tasmanski sprzata mieszkanie

Ja sie bardzo szybko wszystkim mecze i wogole caly czas chodze senna . Zupelnie jak nie ja chodze okolo 21-22 spac . Czy macie raczej wiecej energii w polowie trzeciego trymestru , czy raczej odwrotnie ?
I na koniec jeszcze sie pochwale ,ze w koncu malowanie pokoju dziecinnego ruszylo !
Uciekam juz i przepraszam,ze tak wszystko w jednym poscie .
CALUSKI !