anawawka
muśka 2 córek
Gawit - miałam to samo, a że mój organizm prawie od razu sygnalizuje jak coś jest z nim nie tak, kręgosłup siadał, zadyszka była, a że jestem ogólnie niedociśnieniowiec, więc ciśnienie akurat było ok. Za moimi kobitkami nie nadążałam, więc przyszło zastanowienie i dietka.
Maxwell - ja też 8 godzin przy biurku i jeszcze wgapiam się w monitory... całe szczęście , że od czasu do czasu serwery wysiadają i trzeba się ruszyć zobaczyć co z nimi się dzieje
Maxwell - ja też 8 godzin przy biurku i jeszcze wgapiam się w monitory... całe szczęście , że od czasu do czasu serwery wysiadają i trzeba się ruszyć zobaczyć co z nimi się dzieje

, ale spoko-kwestia przyzwyczajenia..najgorsze to u mnie było, że jak dziewczyny rzucały hasło, że dzisiaj jemy ( a jest nas w pokoju 19 sztuk) - np.kebaby, pizze itp..to się jadło - a d..rosła.. teraz się w miarę uodporniłam-ale fakt, że ślinianki pracują wtedy w ekspresowym tempie..przedwczoraj były sajgonki-mmm..