reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Odchudzamy sie... Diety, cwiczenia itp.

Kikolek - stare czasy - dżudżitsu..;-)
Lotka - to czekamy na Ciebie; jestem ciekawa jak wygląda taka dieta na 1450 ... małżon stosuje swoją dietę.. ma też ok. 1600 , ale ma wpisane rzeczy, których nie lubi;-)
Mama - dziś zastój, może jutro spadnie?

A ja wczoraj na obiad miałam makaron na słodko - jogurt z 2 łyżeczkami słodzika i cynamonem mniammmm, moje dziewczyny mi podkradały..:-D
 
reklama
anawawka ale mialas wczoraj dobry obiadek;)) kocham makaron na slodko a najbardziej z serem bialym i cukrem:)
Lotka powodzenia w diecie :)

ja jakos specjalnie nie mam dzisiaj ochoty na jakiekolwiek jedzenie, sama nie wiem czemu bo ja uwielbiam jesc :)
 
To ja sie pochwale ze u mnie znow - 0,5 kg. A musze przyznac ze naciagam tą III faze jak moge, wczoraj np ciasto upieklam i chyba nikt nie uwierzy ze dzis nie zjem chociaz 2 kawałków (a znajac mnie KAWAŁÓW). To pewnie jutro znowu bedzie na plus. Jutro sobie zrobie proteinki chyba
 
Hej dziewczyny, dawno nie pisałam - choć podczytywałam..ale waga stała w miejscu, miałam @ i jakoś nic mi się nie chciało..do tego w zeszłym tygodniu te moje urodziny, dwa dni później taty, a wczoraj jeszcze przyjechały do nas moje dwie przyjaciółki z rodzinkami - zaś wyżerka..ale muszę się pochwalić, że mimo tego nagrzeszenia, waga zeszła do 77,9kg, więc nie jest najgorzej:-):-)..normalnie jestem w szoku, myślałam, że skoczy mi ze dwa kilo do góry, a tu w sumie nic;-);-)..może, że właściwie nie jadłam ciasta, tylko inne rzeczy..hm..

Kilolku, Ty się nie łam!!!Tyle kilo za Tobą, te 20 cm w pasie - zazdroszczę kochana!!A numeracja ubrań to po prostu jedna wielka masakra!!!Dziewczyny maja rację, te chińskie rozmiarówki są śmiechu warte!!!:tak:
Ja wyciągnęłam dziś mężula na sklepy, żeby małej kupić lżejszą czapeczkę (kupiłam dwie:-)), ale przy okazji przymierzyłam dżinsową spódniczkę, którą mierzyłam jeszcze w grudniu - wtedy rozmiar 46, dzisiaj 40!!!:-) Nie kupiłam, bo źle się czuję w mini, ale sam fakt, że 40-ka jest ok - normalnie szok!:szok::-D..

Lotka trzymam kciuki za powodzenie dietki!:-)
Ewelia, gratuluję ładnego spadku..
Anawawka, narobiłaś mi smaku tym makaronem na słodko -ale już nie mogę więcej grzeszyć:tak::-(
 
Ja dzisiaj uczta..... placek ziemniaczany z gulaszem..
Na środę przeniosę sobie P, by w czwartek zjeść pączka;-)
Ewelia - gratki spadku.
Mi też waga leci... dziś 51,6:szok:, zapewne po uczcie pójdzie w górę, ale na tym to polega, dziś mam 30 dzień fazy 3!
 
maxwel no widzisz wazymy mniej więcej tyle samo i ty weszlaś w 40 a ja nie weszlam w 44 (w sklepie, i to nie jednym, bo na bazarze to wiadomo róznie jest, chińskie, malutkie)

nagrzeszyłam dziewczyny, nagrzeszylam i to świadomie z rozmyslem. Jutro nawet na wagę nie wchodzę. Za jakieś 3 dni głodówki może. Juz mi bylo strasnzie źle psychicznie i ciągle coś oblizywalam, choćby okruszki podjeść i stwerdziłam, ze muszę. Wiem, martolinka sie ze mną nei zgodzi, bo ona twarda babka od początku do końca bez grzeszków a ja tu taki numer. Pizze jadlam z ocypkiem i zurawiną, niebo w gębie. I jeszcze maltkimi paczuszkami dopchałam. Ale sie dobrze czuję! Tylko zołądek odzwyczajony od takiego jedzenia napuchł jak bania.
Nic, od jutra reżim!
 
reklama
kilolek ile razy ja nagrzeszylam SZOK;) czasem sie nie przejmuj i nie rob zadnej glodowki;)
czlowiek jest tylko czlowiekiem i latwo mu o pokusy (wiem to po sobie bardzo dobrze:))
Ewelia, maxwell super, ze waga leci;) powodzonka w dalszym dukaniu:D
anawawka ja nie nawidze plackow ziemniaczanych;) chociaz raz nie narobilas mi smaku:p
 
Do góry