• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odchudzamy sie... Diety, cwiczenia itp.

Kilolek ja robiłam na białej kapuscie i chyba tak byłoby najlepiej. Kiszona wolno jesc , moze nie kilogramami , ale to ze wzgledu na sól. Chyba , ze dobrze ja przepłuczesz
anadri swietnie!!!
 
reklama
Kilolku możesz śmiało zmniejszyc do 3 łyzek tylko wtedy dłużej się troszkę bedą robiły w opiekaczu, bo ciasto bedzie bardziej lejące :) jesli masz otręby pszenne i te drugie to możesz zrobic że 2 łyzki pszennych i 1 łyzka tych drugich (zapomniałam nazwę :P).

ja już powoli nie moge patzrec na serki wiejskie i tuńczyka. musze czyms to zagryzac bo inaczej zbiera mi sie na wymioty. wiadomo - co za duzo to nie zdrowo, choc w naszym przypadku jest troszke inaczej.

trzymam kciuki za Was dziewczynki, zwłaszcza za Ciebie Kilolek! dasz radę. głowa do góry, zrob jakis plan dzialania i do dzieła !
 
No i w koncu i ja dołączam do odchudzających :) jutro start, poczatkowy plan to 1350kcal, potem bedzie zmniejszany. Jesli którąś by interesowalo jak taka dieta wyglada, moge podeslac na @, to 11 stron tekstu, wiec tu przepisywac bezposrednio nie bede ;] potrawy sa dosyc zroznicowane, dietetyczka zapytala wczesniej o potrawy, ktorych napewno nie zjem/nie lubie no i nie mam takowych zapisanych :) tak ze pelna zapalu ide spac i rano startuje :-)
milej nocki! :-)
 
czesc kobietki, ja jeszcze przed porannym ważeniem, bo zbiera mi sie na "dwojke" tylko zebrac nie może. ahhh ten nadmiar białka :P
najtrudniejsze dwa dni przede mną - weekend !! oby się udalo. obym wytrwała :)
 
Hej dziewczynki, melduję się po długiej ciszy;-)
Nadal trwam na dukanie - troszeczkę po drodze pogrzeszyłam, ale naprawdę niewiele..w każdym razie waga nadal stoi na 77,9kg - po tych grzeszkach, to się wcale nie dziwię:-(:-(..w każdym razie już wszystkie imprezy za mną, więc nie będzie pokus najbliżej są teraz..święta:-)
Muszę się Wam przyznać (Martolinka, nie bij;-)), że w tłusty czwartek w pracy dawali nam po dwa pączki..pachniało, że nie powiem..z resztą, co bede gadać - jak wiecie, o co chodzi:-)..no i się skusiłam..i całe szczęście, że tak w miarę pod koniec pracy, bo..jak wróciłam do domu, to tak mnie te pączki przegnały, że masakra!!!(2)...miałam za karę:zawstydzona/y::-(..

Kilolku - ja także za Ciebie trzymam mocno kciuki, dziewczyno nie poddawaj się - po zdjęciach widać, jakie wspaniałe efekty są Twojej diety!!
Anadri - weekendy są trudne, ale będzie dobrze:-)
Martolinka, super, że waga jeszcze idzie lekko w dół w trzeciej fazie- extra:-)
Lotka, trzymam kciuki za powodzenie Twojej diety;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry