reklama

Odskocznia;))))

Jestem w pracy. Zaraz zmykam na śniadanko ale pewnie jeszcze dzisiaj się pojawię.
W tamtym tygodniu diagnozowałam mojego synusia. Czekamy jeszcze na rezonans magnetyczny i holtera w przyszłym tygodniu. Lekarka stwierdziła, że on rzeczywiście przeszedł zapalenie mięśnia sercowego ale nie pozostawiło to raczej żadnych śladów. Młody czuje się lepiej i oby tak dalej.
U mnie wszystko ok. Cykle regularne, wyniki w porządku, płuca bez zmian. Zaśniad poszedł sobie w siną dal. Lekarz twierdzi, że możemy się starać. My na razie czekamy do końca roku, chociaż wczoraj zaszaleliśmy bez mundurka a nie powinniśmy! Ciekawe, co z tego wyniknie. ja jestem jednak spokojna. Będzie, co ma być.
Dobrze, że u Ciebie wszystko w porządku :) Tylko patrzeć jak będziesz miała szkraba przy sobie. Tylko niech Cię goście nie zamęczą, no i z tym piwkiem pod nosem nie paradują, bo to stres :-D
Buźka.
 
reklama
Zjola. czyli wszystko się układa, dobrze! Bardzo się cieszę, a staranka przyniosą to, co przynieść mają ;-) Ja podsyłam do Ciebie bociana !!!! Wczoraj siedział na mym dachu, przecierałam oczy, bo nie dowierzałam, że to bociuś :-D Znaczy, że jesteśmy uratowani hahaha ;-)
Zdrówka dla Syna życzę, szybkiej pracy oraz owocnych staranek! Buziam*


RTEmagicC_bocian1.jpg.jpg
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Ewelinko.
Już tego boćka na CPP pochwaliłam, ale tu jest większy i prawie cały dla mnie! Boże żeby on tak chciał przynieść mi jakieś maleństwo, to bym go po tych czerwonych piętach całowała :-D
 
hejka dziewuszki,

to i Ja poproszę kawałeczek tego boćka :) chyba w środku dziewczynka leży myślę:)

Ależ pogoda nam się piekna zrobiła prawda? Aż normalnie zyc się chce i wszystkie smutki uciekają :)

Magdalena - jak tam piątkowy wieczór z brunetem?;)
 
Anastazja chyba ten bociek da radę przynieść bobasa i mnie i Tobie :) Wygląda dość solidnie :-D
A pogoda piękna, to prawda! Dzisiaj po pracy chyba na spacerek się wybiorę ;)

Ewelinko skoro mówisz, że taki skuteczny? To może coś z tego będzie :)
A i jeszcze jedno, bo doczytałam na wieściach, że coś Ci tam pęcherzyk doskwiera? No i jak skontaktowałaś się z lekarką? Trzymam kciuki, żeby to tylko dzidziuś się tak rozpychał. Mój strasznie masakrował mi żebra, ale to było mniej niepokojące. Powiedz żeby jeszcze troszeczkę wytrzymał a potem już mu tak ciasno nie będzie. czeka na niego wygodne łóżeczko i wózeczek :)
No chyba, że jeszcze nie macie?
Ogólnie jestem z Wami. Buźka.
 
Ostatnia edycja:
Ciekawy czy dopiero skręci czy już poleciał dalej :) czekam do 4 kwietnia ( tzn @ ma przyjść najwcześniej 12 marca - najpóźniej 22 marca , ale póki co nie ma :)) może na urodziny męża kinder-niespodziankę zrobię :)
 
Zjola, ginka nie odbiera. No mam nadzieję, że to nic złego, Malucha czuję bardzo wyraźnie, po całym brzuchu fika. Jak nie przejdzie do wieczorka to się wybiorę na "przymusową" wizytę. Lepiej iść i spr.
Łóżeczka i wózka jeszcze nie mamy, za wcześnie, planujemy kupić na początku maja...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry