Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Anastazja na CPP zrobiło się strasznie smutno. Jest kilka dziewczyn, które przeżyły straszną tragedię. Bardzo trudno im pomóc. Mogę służyć jedynie własnym doświadczeniem ale wiem, że to za mało.
Tak jak mówisz na 2012 jest luz i słońce świeci.
No właśnie widziałam , Bibiana , aga-cina - strasznie to smutne, ja teraz staram się żyć ze tak powiem odliczaniem do czerwca , bo na 90% wtedy postaramy się lepiej
No właśnie, dziewczyny przeżywają teraz takie rzeczy, o których my nie mamy pojęcia i mam nadzieję, że nigdy nie będziemy miały. Myślę, że ten rok będzie dla nas znacznie lepszy od poprzedniego. Buźka
No jasne że ma być lepszy od poprzedniego , Ja która ma 2 lewe ręcę do hodowania kwiatków od miesiąca mam piękne kwiaty!!!!! To jakiś znak
No i chyba wieczorem wyciągnę książkę Murphego o podświadomości i zacznę pozytywnie się nastrajać:-)
Ja dopadłam ostatnio "Sekret kodu Mojżesza" możesz nie wierzyć ale coś się zmieniło w moim patrzeniu na świat a w ślad za tym przyszły lepsze dni. Książkę Murphego też mam i nadaje się wspaniale do poprawy nastroju
to muszę poszukać tę książkę , łatwo się czyta? Ja bardzo lubię czytać książki , ale ostatnio jakoś nie mam weny do czytania, kiedyś potrafiłam w 2 dni przeczytać książke , a teraz TV albo komputer , koszmar , sama już sobie mówię żebym dała spokój z tą techniką ... ale akurat jakiś fajny film puszczą i książka idzie w kąt.
Czyta się fajnie. Ja ją przeczytałam w pracy pod stołem, haha. W domu jakoś nie mam czasu albo tak jak ty telewizor . No ale po południu, to ja nie wiem, co czytam. Wczoraj na chwilę usiadłam przed TV po 18-tej i się zepsułam. Spałam do 19.30
Ooo jak sie dziewczyny rozgadaly;-) dzieki wam za dobre slowo kobietki:-). Ja tez mam nadzieje ze w tym roku bedzie coraz lepiej;-) hmm... jestem juz w lepszym nastroju i odliczam godziny do spotkania z moim M. Moj dzionek zlecial na pakowaniu sie i rozmyslaniu...dobrze ze mialam chociaz jakies zajecie to sie az tak nie rozkleilam....