reklama

Odskocznia;))))

reklama
Anastazja boboseksy na ten miesiąc zakończone. Dni płodne za nami. Teraz tylko sex bez zobowiązań :) Trzymam kciuki za prawdziwe zdjęcie twojej dzidzi w jak najszybszym terminie.

Ilonko dobrze, że u Was wszystko wychodzi na prostą.

Buziaki babki
oj i zapeszyłam :/ odebrałam wyniki tarczycowe i lipa, niedoczynność tarczycy :/ fT4 spadło i kapa :/ no nic w poniedziałek muszę przedzwonić do endo i zobaczymy co powie, mam nadzieje, że dzidzi to nie zaszkodzi :/

Lili
i w końcu nie byłam w tym KappAhl ale zamówiłam 2 sukieneczki na alle :) poza tym ciotka od A. przywiozła mi od koleżanki torbę ciuszków, więc powoli wyprawka się zbiera :)
 
Ilonko na szczęście pracę tarczycy można regulować lekami, więc nie martw się wszystko będzie dobrze! Kciuki jak zwykle zaciśnięte &&&

Lilijanko nie mierzę tempki, nie badam śluzu. Ja czuję kiedy mam jajeczkowanie, bo mnie dźga w boku. Poza tym nie mam już siły na te wszystkie zabiegi. Raczej nie chcę już o tym wszystkim myśleć. Śmigam na zloty motocyklowe i zdaję się na szczęśliwy los albo może raczej chcę się przestać oszukiwać i przyzwyczaić do faktu, że raczej ponownie mamą nie będę. Jeżeli będzie inaczej to będę mile zaskoczona. Za Ciebie trzymam kciuki &&&
 
Witajcie kochane

Danula trzymajcie się! Trudno coś radzić. Może bank Wam to na raty rozłoży? Podobno lepiej się przyznać, że się nie ma na wpłatę, niż bez słowa nie płacić. Może spojrzą łaskawym okiem? Trzymam kciuki &&&

Nie rozłoży na raty bo to ubezpieczenie płacone raz na trzy i w całości. Wiedziałam o tym ale nie sądziłam, że dobiją taką kwotą i to dając tylko 15 dni na uzbieranie. Bo 16 dostaliśmy pismo a do 30 ma być zapłacone. Dzięki za kciuki ale nie wiele dadzą w tym temacie niestety.

Cześć dziewczynki,
widzę że nie wszyskie się wytłumaczyły z nieobecności, pogonię dzisiaj dziewczyny na PW
tylko się obrobię z robotą :-)

różowo to rzeczywiście nie jest, ale doskonale Cię rozumiem. Może hipoteki nie mamy a kredyty i owszem do tego firma , ale jak to kiedyś zjola pisała pozytywne myślenie!!! Czasami myślę po co mi to wszystko , rzuciłabym to w cholerę. Ale trzeba iść dalej , i po upadku podnosić się. Ja to robię dla swoich przyszłych dzieci - żebym nie musiała wybierać: czy kupić dzisiaj mleko i czekoladkę dla dziecka :-(Ale może w waszym przypadku zgłosić się do banku, że mąż stracił pracę i rozłożenie na raty, odroczenie - cokolwiek
I jak działa już wszystko? :-D:-D Też mi się spodobał - mam nadzieję że za jakiś czas zdjęcia prawdziwego będę mogła wstawić:tak: A jak tam u Was staranka?

Wiesz to nie takie proste bo u nas z hipotecznym wystarczą dwa miesiące jakiegoś poślizgu i nie mamy mieszkania i nie ma o czym z bankiem rozmawiać. To jak siedzenie na bombie zegarowej nie wiesz nigdy kiedy wybuchnie. I to powoduje, że coraz mnie czuje się w tym mieszkaniu dobrze, bo nigdy tak do końca w czasie spłacania tego kredytu ono nie będzie nasze tylko banku.
Nie rozłożą nie odroczą nie ma w ogóle takiej opcji - próbowałam jak nie zapłacimy będzie jak z opóźnieniem hipotecznego wchodzą do domu i przejmują mieszkanie.

Danusiu no to faktycznie ciężko coś doradzić, ale może tak jak dziewczyny piszą jak zwrócicie się do banku o rozłożenie na raty i podacie powód problemów to coś doradzą??

anastazja1m heh, połówka za nami, teraz liczę, że jeszcze 17tc przynajmniej przed nami, wydaje się sporo, ciekawe czy szybko zleci :) jaką firmę jeśli mogę zapytać prowadzisz?

Zjola liczę, że wam się uda, każdego dnia trzymam za każdą kciuki żeby fasolinki się zagnieżdżały :)

u nas na razie odpukać, chociaż parę nocy temu dostałam skurczy bolesnych i myślałam, że będziemy musieli jechać do szpitala, na szczęście wzięłam 2 no-spy, bo tak kazał gin w takich sytuacjach i przeszło, ale zestrachana byłam jak nie wiem :/
wizytę mamy za tydzień 24 czerwca i usg 3d/4d może dzidzia pokaże buziola :) A tak poza tym, samochód odebrany na szczęście bo bez niego jak bez ręki.
cmokam wszystkie :)

Tak jak pisałam nic to nie da niestety. Czekam kiedy zaczną wydzwaniać i przyjdą do domu. Nie mam takiej kwoty, ledwo mam na życie do 10 a skąd tu takie pieniądze wsiąść. Pewnie nie my pierwsi i nie ostatni...

Ilonko - i jak kupiłaś te bodziaki w kapahl?
Danula - no myślę, myslę co Wam doradzić, co by tam w tej Waszej mieścinie ruszyć ... A powiedz mi Ty jesteś bardzo wygadana czy raczej spokojna?
Zjola - mierzysz tempkę i badasz śluz? A Ty gdzie się na urlop wybierasz?
Anastazja - ja też życze takiego bobasa na rękach
A moje boboseksy jakoś w tym miesiącu tak bez przekonania, połowę czasu spędziłam w Poznaniu, a jak wracałam do domu, to zasypiałam zanim mi się zachciało :/

Ruszyć nie ma z czym bo już nie ma szans na dotacje, zresztą bieda tu aż piszczy więc nie wiem co by można zrobić. Jestem raczej wygadana do spokojnych nigdy nie należałam.

Miłej niedzieli dziewczyny, buziam pa
 
Witajcie kochane*

Jak macie ochotę poczytać moje wypociny to zapraszam na "wieści od rozpakowanych mamusiek" ;-)

ZJOLA, kochana...zawsze i wszędzie &&&&&&&&&

DANUŚ, wierzę, że będzie dobrze...w końcu musi być - bez przesady, ile można!!!!! I wiesz - Ty wiesz :-D

Pozdrawiam babeczki***
 
reklama
Cześć dziewczyny

ewelina - to już 24 dni ?:szok: ale ten czas leci.
danula - pomóc nie jestem w stanie , to może chociaż kciuki potrzymam za szybkie rozwiązanie sprawy i żeby się wszystko ułożyło. Nie zazdroszczę sytuacji , ale wierzę że uda Wam się z tego wyjść &&&&&&&&
zjola - czy Ciebie kobieto opuściła nadzieja? Dobrze zrozumiałam? Coś mi się obiło o oczy na CPP że "pogodziłaś" się z tym że nie będziesz miała dzieci? Ja mam nadzieję że to było chwilowe , kiedy masz termin @? ( w sumie kiedy nie dostaniesz @ , bo skoro działaliście to wyniki będą pozytywne )&&&&&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry