reklama

Odskocznia;))))

Zjola no tak. Rozśmieszyć mnie to sztuka, bo ja się nawet z kawałów i przy jakichś tam kabaretach nie śmieję, a mój m płacze że śmiechu.
Co do imion może być tak samo, a czemu nie. Zawsze możesz zdecydować przy samym końcu.

Aniunia trzymam mocno kciukasy &&&

Czarna dzięki masz racje, ale teraz ta cała sprawa mi ością w gardle stoi co do imienia, a ja i tam mówię Zuzia ;) Ładna kiecunia :)

Anastazja ja też mam uprzedzenia i to jakie do niektórych imion, ale to dlatego, że za długo już z dzieciakami i ich rodzicami pracuję... A nie jedno dało mi w kość - i wzajemnie :D bo ja sobie w kaszę nie dam dmuchać. A Ty taka odważna co do strojów, bo ja nie lubię rzucać się w oczy. I nienawidzę jak się na mnie gapią.

To ja się ostatnio łapię na takich głupotach, że za głowę się łapie, ale to tylko zdarza mi się w ciąży :)

Ostatnio pytam mężą: jak Ci się kochanie podoba imię Cyprian, a on na to Cyprian Kamil Norwia, a ja mu na to, ale dziecku nie można dać trzech imion. Masakra nie wiem co się ze mną dzieję.

A jeszcze jedno, ale to już głupie, bo mieliśmy już głupawke co do szukania imion. Jak jeszcze nie wiedzieliśmy, że będzie dziewczynka.
Ja mówię: to może hitler, a mój mąż, że to nazwisko, a ja na to oczywiście, to Adolfik. Ech masakra

A ostatnio na imprezie wyskoczyłam z tekstem, jeszcze nikt oprócz mojego męża nie wiedział, że jestem w ciąży. Tata mówi, że już się ledwo mieścimy i jak rodzina się rozrośnie to trzeba będzie przenieść imprezę w większe lokum. A ja na to - większa impreza: czyli jakaś STYPA.

Ech czarny humor. A mój oczywiście sika ze śmiechu.
 
reklama
Dziewczyny to przechodzi ludzkie pojęcie jakie baby potrafią być wstrętne i zakłamane.. Przyszlam se na moja godzine na wizytę (czyli 16.00) a sie dowiaduję, że w srodku jest baba z 14.00.... Dziwna sprawa, bo moja gin przyjmuje od 15.00.. No ale zawsze tak było , że były umawiane nieraz na wczesniejsze godziny, wiec mysle trudno.. Ale tak sie zgadalysmy z babkami i zaczelysmy węszyć pewne oszustwo.. Bo ostatnio jak bylam umowiona na 15.00 ( gdzie gin powiedziala ,zebym pierwsza byla cobym sie nie denerwowala to sie okazalo, że 5 babek na ta sama miala.. I nie dziwne to? Moze dwie to i sie pomyslila i umowila na ta sama, ale nie pięć... Wiec tak rozkminialysmy wszytsko przez te pare godzin oczekiwania.. I jak weszlam moja gin mi mowi, że iles tam babek weszlo wczesniej io pokazala mi liste a tam wykreslone byly pacjentki , ktore mialy wizyte po mnie.. To ja jej mowie, ze przesada... A ona do mnie, ze mowily, że poprosily pozostale, zeby je przepuscic, bo z daleka sa.. Tak jej naklamaly.. No i gin mowi, ze zdziwila sie, ze tyle babek puscilysmy.. Ale sie wkurzylam.. Teraz juz wiem, ze na 14 nikogo nie umawia.... Co najwyzej moze na 14.45 , ale to wyjatkowe przypadki... Wiecej razy tak sie nie dam... Sprawdzilam liste na nastepny raz.. I bezwarunkowo jestem pierwsza.. Teraz to ja im pokaze.. Juz nigdy nie dam sobie wmowic, ze kilka babek jest na ta sama godzine:wściekła/y: Tym o to sposobem jako pierwsze zostalo obsłuzone jakies 7 pind...

No a teraz przejdzmi do sedna sprawy... Nie moge uwierzyc.. ale wszytsko jest w jak najlepszym porzadku.. Wymiary ok... Tym razem siusiaka tak bezczelnie wysadzil na wierzch, ze juz nie ma wątpliwości, ze to mój mały Tobiaszek ( o ile nic sie nie zmieni z mieniem;-))W srodku wszytsko pozamykane, łozysko wysoko ( cokolwiek to znaczy, ale podobno to dobrze)... I wyobrazce sobie, że wywalilam z tekstem do gin "Czyli wszytsko tak nadzwyczajnie w porzadku?" a ona na to " Chyba juz wystarczy tych nieszczęść".. No, ale mam anemie i dostalam zelazo.. Tyle z leków..
Dziewczynki dziekuje za kciuki... I zycze Wam wszytskim takich samych dobrych wiadomosci...
 
Ale Ja głupia jestem - myślałam że to Magda pisała o tym że sukienka pstrokato wyglada - a to Anulka była :szok::-D
ehhh no wiem że się nie robi wieczorem - no ale co miałam robić - w sumie mam już13 dpo ,wysypało nie jak nastolatkę - tyle że na szyi:shocked2:
aniunnia - ale bezczelność , dlatego najlepszy sposób to żeby lekarka wywoływała- koleżanka mi też opowiadała że przychodzi na wizytę a tam już w kolejce kilka babek z późniejszych godzin. Gin do którego chodzę - tzn przychodnia to ma jeszcze weselej - bo faktycznie zapisują pacjentki co 5 minut :szok::szok: jak lekarz przyjmuje od 16 do 19 to do 17:30 są zapisywane co 5 minut , no i trzeba liczyć na szczęście że któraś nie przyjdzie :confused2:
Ale dobrze że wszystko dobrze - może jakiś suwaczek? ;-)który to tydzień ?:-)
 
Anunnia no co za PINDY jedne! następnym razem sie juz nie dasz!
Supeerrr ze wsio ok z małym , ciesze się
Anastazja no ja widziałam ale se pomyślałam ,,może pijano jest?,,:rofl2::happy::-D


ta ja myśle że suwaczek to tylko będzie nasze oczka cieszył aż do 40 tc, nooo moze do 39 coby było szybciej;-)
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj nie piję , bo tylko bimber mam - a na niego nie mam ochoty, mam jeszcze 3 butelki wina, ale jedno stoi z wesela naszego - postanowiliśmy otworzyć jak się dziecko urodzi,a 2 dostałam teraz na urodziny - to może na 30 stkę otworzę i na drugie dziecko albo na 5 lecie małżeństwa - jeszcze się pomyśli to są z tych takich "innych" bo takie wina typu el sole, carlo rossi - to wypiliśmy już to co dostaliśmy :cool:
a Ty to już 8 dzień masz ? czy Ty tam nie podkręcasz suwaczka? ale ten czas zapiernicza....
 
no zapiepsza ,zapiepsza ten czas.
My mieliśmy zostawioną wódeczke z wesela na narodziny kacpra ,roczek i jedna jest zakopana na jego wesele,to znaczy jak ją zostawialismy to było śmiechu co niemiara no bo gdzie tam nasz synuś ....lata świetlne...a tu juz łajza smsuje z Beatką (jego dziewczyna), aż strach pomyślec co to sie będzie robić za 2 lata:szok:
o nie ! ja się babcią tak łatwo zrobić nie dam!!!!ni h..a!!!
 
Anunnia piękny suwaczek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a pod suwaczkiem Ty czytała???nie denerwować sie !!!
!

Zmykam do mojego moze cos mi DA!!!
:-p
 
Czarna, fajna sukienka i fajna babka w niej :-)
Ale dziewczyny chyba mają rację, że na żywo te ciapki ok są, ale na zdjęciach to trochę oczy bolą ;-)

Aniunia, super!

Anastazja, Szymon tydzień po spodziewanym okresie, z porannego siku nadal wychodził jako ledwo widoczna blada kreska, tak więc ten test o 18.40, przed okresem to wiesz niespecjalnie wiarygodny jest
 
reklama
aniunnia - ale śliczny chłopaczyk - wiesz że podobny do Ciebie :-p
just - no wiem właśnie że wieczorem to bez sensu, do tego test z allegro - wiadomo czy dobry , terminu ważności na nim też nie ma, już siebie rano skarciłam za to :tak: jak widać w sygnaturce bawię się w mierzenie tempki i dzisiaj powróciła nadzieja :-):-)
Także wręcz BŁAGAM o MEGAAAAAAAAAAAAAAAAA KCIUKI - proszę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry