reklama

Odskocznia;))))

DOBRE!!! Głupio tak rżeć do monitora :-D


Bett, tak mi przypomniałaś. Mój ojciec mył włosy. Wychodzi, tłuszcz leje się z włosów, glaca na środku błyszczy i pyta "matka...co to za szampon macie?"...mama "który wziąłeś?"...Tata "ten" i pokazuje mamie...Mama "stary, to jest oliwka do ciała, powodzenia w zmywaniu jej z włosów". I tym sposobem ojciec mył włosy 5X dziennie przez tydzień, nie tracąc humoru, skwitował, że "teraz mam glacę gładziutką, jak pupcia niemowlaka" :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
ewelina28 - :-D:-D:-D no teraz to się dopiero popłakałam, domyślam się jak się musiał z tą oliwką męczyć. w liceum na otrzęsinach wysmarowali nam włosy smalcem po czym w całym ośrodku spuścili ciepłą wodę. nigdy chyba nie zapomnę jak wyglądałyśmy po próbie zmycia tego smalcu zimną wodą... brrr...
 
.
Koleżanka z pracy jechała z domu do pracy w autobusie przez pół Katowic tylko w bluzce i atłasowej półhalce i robiła raban potem w szatni ,kto jej ukradł spódnicę z szatni,a oddziałowa na to z uśmiechem ,że tak wystrojona jechała z nią w autobusie
 
Ewelina - na szczęście bez skwarek i bez cebulki. zwykły smalec a później chyba jeszcze mąka go posypali, w każdym bądź razie po zimnej wodzie zastygło przeokrutnie. cała akcja męczenia nas odbywała się w nocy a do domu mieliśmy wracać dopiero następnego dnia, faceci się oczywiście nie przejęli i poszli spać ale dziewczyny do rana walczyły z tymi włosami, żeby jakoś wyglądać. ehhh.... to były czasy....
 
reklama
Bett, jednym słowem niezłą Wam szkołę przetrwania urządzili. Fajnie powspominać stare, dobre czasy. Teraz młodzieży mają inne zabawy, czyt.słoneczko :eek:

Zjola, ups....coś wrażliwy żołądeczek mamy ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry